Rzecznik SLD Dariusz Joński poinformował, że wniosek o zawieszenie został przyjęty zdecydowaną większością głosów. Za zawieszeniem polityka głosowało 27 osób, sprzeciw wyraziły tylko dwie osoby, a trzy wstrzymały się od głosu.
Teraz sprawa Kalisza trafi do sądu partyjnego. Komentując decyzję władz SLD, obecna na krótkiej konferencji prasowej, Joanna Senyszyn oświadczyła, że „Kalisz udaje, że działa na rzecz wyimaginowanej lewicy”.
Jeszcze przed podjęciem decyzji, po wyjściu z posiedzenia zarządu SLD, Kalisz powiedział dziennikarzom, że „wypowiedział się i powiedział koleżankom i kolegom, że pozostawia wszystkie decyzje dotyczące jego osoby zarządowi SLD”. Kalisz nieustannie powtarzał, że działa jedynie „dla dobra polskiej lewicy”.