Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szczerski odpowiada Kuźniarowi: Ten występ to lekcja manipulacji medialnej

W rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł PiS Krzysztof Szczerski stwierdził, że Jarosław Kuźniar dokonał swego rodzaju autokompromitacji i przyjął rolę suflera rządu.

Autor:

W rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł PiS Krzysztof Szczerski stwierdził, że Jarosław Kuźniar dokonał swego rodzaju autokompromitacji i przyjął rolę suflera rządu. W czasie spotkania z młodzieżą licealną redaktor TVN24 Jarosław Kuźniar stwierdził, że poseł Krzysztof Szczerski zirytował go do tego stopnia, że aby dać upust swoim emocjom dziennikarz rozesłał do zaprzyjaźnionych polityków SMS, w którym kpił z polityka.

- Cała ta sytuacja jest zabawnym przykładem na to, jak można zmienić się z dziennikarza w podpowiadającego bon-moty i usługującego politykom suflera. Do tej pory cały czas myślałem, że ambicją Jarosława Kuźniara jest występowanie na scenie, a nie pod nią, ale widzę, że on sam wybiera tę drugą rolę i wchodzi do budki suflera. Oczywiście jest także aspekt o wiele poważniejszy. Warto, żeby czytelnicy i widzowie zobaczyli jak naprawdę funkcjonuje świat na styku mediów rządowych z obozem władzy. Jarosława Kuźniara trudno już nawet nazywać dziennikarzem prorządowym, bardziej pasowałoby tu określenie „dziennikarz rządowy”. Mam nadzieję, że teraz wszyscy, którzy mieli zastrzeżenia do wizerunku i przekazu Prawa i Sprawiedliwości zobaczą jak w rzeczywistości wygląda Platforma Obywatelska i jak kształtowany w mediach jest jej wizerunek. To jest swego rodzaju symbioza mediów głównego nurtu i polityków z partii rządzącej – tłumaczy w rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł Krzysztof Szczerski.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości zapewnia, że nie ma zamiaru wyciągać w sprawie redaktora TVN24 daleko idących konsekwencji, ponieważ w jego przekonaniu najbardziej zaszkodził on samemu sobie.

- Myślę, że to jest po prostu kompromitacja sama w sobie. Nie potrzebuję wyciągać w tej sprawie konsekwencji, bo całą sprawa ma charakter autokompromitacji. Tego typu działania najlepiej świadczą o tym człowieku. Śmieszy mnie tylko, jak można swój zawód sprowadzić do bycia dziennikarzem już nie tyle prorządowym, co rządowym – mówi Krzysztof Szczerski.

Według polityka należy się zastanowić czy tego typu lekcje z młodzieżą mają sens. Wypowiedzi takie jak Jarosława Kuźniara mogą bowiem ukształtować w młodych ludziach przekonanie, że media mogą działać jedynie w służbie dezinformacji.

- Poza tym, że ta sytuacja pokazuje, jak blisko jest między władzą i dziennikarzami tego typu uważam, że trzeba się zastanowić, czy takie lekcje dla młodzieży mają sens. One ugruntowują przekonanie młodych ludzi, że w mediach nie znajdziemy obiektywnego przekazu. Co więcej, mogą ugruntować przekonanie, że wszystko jest światem manipulacji. To nie jest edukacja medialna. Zgodnie z przyjętymi kanonami edukacja medialna jest nauką korzystania z mediów, a występ Jarosława Kuźniara był raczej lekcją manipulacji medialnej. Niezwykle niepokojące jest, że młodzi ludzie mogą odnieść wrażenie, że media nie są światem informacji, lecz światem manipulacji. Gdyby to była tylko pogawędka w gronie znajomych, można byłoby się z tego tylko śmiać, ale w tym przypadku sytuacja jest znacznie poważniejsza – mówi poseł Krzysztof Szczerski.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska