Z informacji „Dziennika Polskiego” wynika, że coraz więcej Polaków decyduje się na oddanie swojego mieszkania w zamian za obietnicę wypłacania co miesiąc dożywotniego świadczenia. Ze wstępnych szacunków wynika, że za oddanie niewielkiego mieszkania o wartości ok. 200 tys. zł, emeryt może uzyskać dodatkowo ok 350 zł miesięcznie. Prawo własności do lokalu przechodzi na fundusz hipoteczny, lecz zgodnie z umową, senior będzie mógł mieszkać w lokalu do śmierci. Później mieszkanie natychmiast staje się własnością funduszu.
Zdaniem ekspertów z tego typu propozycji mogło skorzystać już nawet kilka tysięcy starszych osób. Często osoby, które decydują się na taki krok nie są świadome ewentualnego ryzyka związanego z oddaniem swojego mieszkania.
- Z chwilą zawarcia umowy własność mieszkania przechodzi na firmę wypłacającą rentę. Emeryt mieszka w cudzym mieszkaniu. W przypadku bankructwa takiej firmy dawni właściciele zostaną wyeksmitowani na bruk – przestrzega dr Jerzy Jankowski, prezes zarządu Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych.
Już od czterech lat trwają prace nad ustawą o tzw. odwróconej hipotece. Odpowiednich przepisów, które mogłyby stworzyć alternatywę dla umów „dożywocia” jednak wciąż nie ma. Podczas debaty w Krajowej Izbie Gospodarczej przedstawiciele resortu gospodarki przyznali, że na nowe prawo przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać.