Rzecznik rządu na Twitterze zapowiedział, że decyzje dotyczące Gowina zostaną podjęte w zaciszu gabinetu Donalda Tuska. Spekulacje o tym, że Gowin może stracić stanowisko, pojawiły się przy okazji rekonstrukcji rządu Tuska sprzed dwóch tygodni. Ostatecznie okazało się jednak, że zmiany nie objęły Gowina, a niespodziewanie temat jego przyszłości wrócił w zeszłym tygodniu.
Wraz z doniesieniami na temat ewentualnego odejścia Gowina z rządu, w mediach pojawiły się spekulacje dotyczące rozłamu w PO. Uchodzący za lidera frakcji konserwatystów w PO Gowin mógłby za sobą pociągnąć kilku posłów.
Spór na linii Tusk-Gowin nasilił się po głosowaniach w sprawie związków partnerskich. Przed głosowaniem doszło na sali obrad do wymiany zdań między Tuskiem a Gowinem. Szef resortu sprawiedliwości ocenił z trybuny sejmowej, że wszystkie trzy propozycje dotyczące związków są sprzeczne z art. 18 konstytucji, który ochroną Rzeczypospolitej otacza instytucję małżeństwa. Premier odpowiedział oświadczeniem, że jest to "prywatna opinia" jego podwładnego.