Przed dwoma dniami Oddziałowe Biuro Lustracyjne IPN w Warszawie skierowało do sądu wniosek o wszczęcie procesu, w którym zamierza wykazać zatajenie przez byłego naczelnika wydziału konsularnego MSZ-etu faktu tajnej współpracy ze służbami specjalnymi PRL-u.
Ostaś podlega procedurze sprawdzania zgodności oświadczenia lustracyjnego z prawdą, gdyż w chwili składania deklaracji był pracownikiem służby zagranicznej.
Jego ojciec Józef Ostaś to były funkcjonariusz SB, później prokurator generalny, a w końcu pracownik Komitetu Centralnego PZPR - przypomina "Gazeta Polska Codziennie".
Przypomnijmy kilka dni temu Radosław Sikorski na Twitterze napisał, że nie ma podstaw do wyrzucania byłych funkcjonariuszy SB zatrudnionych w MSZ, nawet jeśli przyznają się do współpracy z komunistycznymi służbami.