Władimir Putin ocenił, że stref niestabilności na świecie jest coraz więcej i uznał, że wzrasta „niebezpieczeństwo eksportu radykalizmu i chaosu do regionów sąsiadujących z Rosją”. Ponadto Putin zarzucił krajom Zachodu, że próbują rozszerzać NATO na Wschód, próbują zmilitaryzować Arktykę, a USA przystępuje do drugiego etapu budowy globalnego systemu obrony przeciwrakietowej.
Aby temu przeciwdziałać Putin chce wspierać wielobiegunowości na arenie międzynarodowej, budować Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, pogłębiać partnerskie stosunki w ramach Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) i BRICS, a także rozwój mechanizmów zbiorowego, sojuszniczego reagowania na potencjalne wyzwania dla bezpieczeństwa regionalnego, w tym umacnianie Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ros. ODKB).
Putin zapowiedział także modernizację armii w ramach rozpoczętej w październiku 2008 r. radykalnej reformy sił zbrojnych i znaczne zwiększenie rosyjskiego potencjały militarnego. W ramach reformy rozpoczętej przez poprzedniego ministra obrony Anatolija Sierdiukowa rosyjska armia odchodzi od dywizyjno-pułkowej struktury wojsk i sztabów, przechodząc do brygadowej, mającej zapewnić jej większą mobilność, a dowódcom dać większą samodzielność na polu walki. Armię uwolniono już od takich funkcji, jak sprzątanie, gotowanie, naprawianie sprzętu i budowanie obiektów wojskowych. Wszystko to w ramach outsourcingu przekazano spółkom cywilnym. Zmniejszono również liczbę wojskowych uczelni i zreformowano wojskową służbę zdrowia. Tworzona jest policja wojskowa.
Na modernizację armii i uzbrojenia do 2020 roku Rosja zamierza przeznaczyć 20 bln rubli, czyli równowartość ok 650 mld dolarów.