Na konferencji prasowej w Sejmie prof. Gliński zapowiedział, że chce kontynuować współpracę z grupą ekspertów także po ewentualnej porażce w głosowaniu nad wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności dla rządu. Co prawda zgodnie z założeniami prof. Glińskiego nie byłby to typowy think tank, lecz płaszczyzna ekspercka, która byłaby aktywna w życiu publicznym. Po wstępnych konsultacjach ze swoimi ekspertami prof. Gliński zwrócił uwagę, że jedną z przyczyn największych problemów w kraju jest to, że władza nie potrafi pozbawić wpływu różnych grup interesu.
- Aby sprawnie rządzić, trzeba mieć możliwość odsunięcia od wpływu na rządzenie różnych jawnych i niejawnych grup interesu. Polskie rządzenie jest słabe, bo mamy z tym kłopot – wyjaśnił prof. Gliński.
Wśród głównych priorytetów kandydat PiS na premiera wymienił m.in. wprowadzenie do polskiego rządzenia „myślenia strategicznego", wprowadzenie osobistej odpowiedzialności urzędników w procesie stanowienia prawa, oparcie administracji na apolitycznej służbie cywilnej i wzmocnienie Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, wprowadzenie powszechnego systemu ocen skutków regulacji, minimalizację biurokracji.
Według prof. Piotra Glińskiego Polsce niezwykle potrzebne jest także przywrócenie władzy ustawodawczej właściwej kontroli nad rządem. Zgodnie z jego pomysłem, w Sejmie mogłyby odbywać się regularne wysłuchania ministrów. Z kolei prof. Konrad Raczkowski (jeden z ekspertów współpracujących z prof. Glińskim) przedstawił pomysł powołania Rządowego Centrum Zarządzania. Jego szef miałby mieć rangę sekretarza stanu. Pojawiły się także pomysły konsolidacji izb skarbowych, urzędów celnych i urzędów kontroli skarbowej.
Kliknij poniżej i zobacz konferencję prasową prof. Glińskiego:
