Śledczy zarzucają 37-letniemu merowi Tbilisi stworzenie fikcyjnych miejsc pracy dla setek działaczy z partii Saakaszwilego, Zjednoczonego Ruchu Narodowego, i opłacanie ich z miejskich pieniędzy. Zarzuty dotyczą też przywłaszczenia akcji niezależnej telewizji Imedi. Gigi Ugulawa, uważany za jednego z najbliższych sojuszników prezydenta Saakaszwilego może trafić do więzienia nawet na 10 lat.
Mer Tbilisi odrzuca oskarżenia i twierdzi, że są one absurdalne oraz umotywowane politycznie. Gigi Ugulawa stwierdził nawet, że „Manipulowanie prawdą wyśle ten rząd do piekła”. Według Mera Tbilisi Iwaniszwili robi wszystko, aby przejąć kontrolę nad ratuszem w Tbilisi i radą miejską, która wciąż jest zdominowana przez członków partii Saakaszwilego.
Gdy tylko Bidzina Iwaniszwili doszedł do władzy, wielu byłych wysokich rangą przedstawicieli administracji Saakaszwilego zostało zatrzymanych, a setki zwolenników jego partii było przesłuchiwanych w związku z domniemanymi przewinieniami. Potępiły to USA, NATO oraz UE. Ugulawa zrealizował ważne projekty infrastrukturalne oraz przeprowadził reformy społeczne, które doprowadziły do poprawy warunków życia w stolicy Gruzji.