- Dowiedziałem się wczoraj, że Aleksander Kwaśniewski postanowił się zapisać do nowego PiS - do formacji, która nazywa się PiS, czyli Palikot i Siwiec. Jestem tym zażenowany, to prawda, ale każdy ma prawo do wolnego wyboru, także do błędu. Przyjęliśmy uchwałę, zarząd krajowy przyjął w tej sprawie specjalne stanowisko i każde dziecko, które umie czytać wie, co tam jest napisane. My nie możemy się zniżyć do poziomu uprawianej przez Palikota polityki, nie możemy akceptować słów, że pani Nowicka chciała być zgwałcona, a premier Tusk zlizuje śmietanę z kolan kardynała Nycza. My uważamy, że jest pewien pułap, poza który nie wolno wychodzić- podkreślił Miller na antenie RMF FM, odnosząc się do ogłoszonej w piątek przez Kwaśniewskiego, Palikota i Siwca inicjatywy wspólnej centrolewicowej listy do europarlamentu.
Szef SLD przyznał, że chciałby, żeby Kwaśniewski startował z tej listy i „zweryfikował swoją wyborczą przydatność". Jednocześnie odnosząc się do roli Ryszarda Kalisza jako ewentualnego współtwórcy list w ramach nowej formacji Leszek Miller zapowiedział, że jeśli Kalisz zaangażuje się w tworzenie list z Kwaśniewskim, zostanie usunięty z SLD.
- Nigdy Ryszarda Kalisza nie wyrzucano z SLD, jeśli to się stanie, to będzie to debiut Kalisza w tej roli. To jest dokładnie zapisane w statucie SLD, jak wiem, w każdej innej partii politycznej. W statucie SLD jest napisane, że członek SLD nie może uczestniczyć w tworzeniu konkurencyjnych list wyborczych, nie może zapisać się do innej partii, nie może brać udziału w wyborach bez zgody władz SLD – oświadczył Leszek Miller.