- Przygotowania do misji szkoleniowej Unii Europejskiej weszły w ostatnią fazę. Kontyngent jest formowany. Będzie to 20 żołnierzy, którzy zajmą się przede wszystkim szkoleniem żołnierzy malijskich – oświadczył płk. Szulejko.
Polski kontyngent osiągnął już wstępną gotowość operacyjną. Wiadomo już, że na wojnę do Mali żołnierze wyruszą na przełomie lutego i marca. Zgodnie ze wstępnymi założeniami misja ma trwać 15 miesięcy, będzie realizowana w trzech pięciomiesięcznych zmianach. Głównym celem operacji jest przygotowanie armii malijskiej do samodzielnego działania. Rzecznik Sztabu Generalnego WP zapewnia, że polscy żołnierze nie będą się angażować w działania bojowe.
- Personel będzie się składał głównie z instruktorów-logistyków, w skład kontyngentu wejdą także żołnierze zajmujący się koordynacją załadunku i rozładunku oraz transportu powietrznego w rejonie operacji oraz żołnierze do ochrony kwater i baz. Żołnierze muszą być przygotowani mentalnie i organizacyjnie; muszą spełniać kryteria zdrowotne, przejść cykl szczepień, szkoleniowcy powinni też posługiwać się językiem francuskim – dodał płk. Szulejko.
Kontyngent będzie składał się z 10 instruktorów logistycznych stacjonujących w obozie szkoleniowym w Koulikoro, czterech żołnierzy przy dowództwie misji w Bamako – będą oni odpowiadać za załadunek i rozładunek transportu powietrznego; czterech specjalistów rozminowania do ochrony kwater oraz dwóch żołnierzy do zabezpieczenia bieżącej działalności kontyngentu. Polscy żołnierze wejdą w skład misji EUTM, powołanej przez Unię Europejską w połowie stycznia. Obecnie w Mali trwa operacja sił francuskich pod kryptonimem Serval. O interwencję zbrojną w północnej części kraju zajętej przez islamistów prezydent Mali wystąpił we wrześniu ub. Roku. W misji UE ma wziąć udział ok. 500 żołnierzy - 200 instruktorów, 70 osób w dowództwie oraz ok. 200-osobowe siły ochrony. Koszt misji oszacowano na 12,3 mln euro. Funkcjonowanie polskiego kontyngentu ma kosztować ok. 5,8 mln, te koszty będą pokryte z budżetu MON.