Komisja Europejska zamroziła wypłaty funduszy na drogi w reakcji na doniesienia o oskarżeniach dotyczących przetargów na projekty drogowe. Zgodnie z tymi informacjami, potwierdzonymi przez polskie władze, prokurator oskarżył 11 osób o zmowę na rzecz próby utworzenia kartelu (10 byłych i obecnych menadżerów dużych firm budowlanych i jeden dyrektor GDDKiA).
Na konferencji prasowej w Sejmie były szef CBA Mariusz Kamiński podkreślił, że wszystko wskazuje na to, że podsłuchy założono jeszcze przed podpisaniem kontraktu, a służby specjalne z pewnością całą sytuację monitorowały i wiedziały o nieprawidłowościach.
- Instytucje rządowe przed podpisaniem kontraktu wiedziały, że powstał on wskutek przestępstwa. Dlaczego ABW mając wiedzę na ten temat pozwoliła na jego podpisanie? (...) Trudno się dziwić, że Unia Europejska nie chciała przekazać funduszy na przestępstwa. (...) Naszym obowiązkiem jest rozliczenie tych, którzy dopuścili do takiej sytuacji. Rząd ponosi odpowiedzialność za całą sytuację, za międzynarodową kompromitację – mówił na konferencji prasowej Mariusz Kamiński.
W związku z tym, że skala nieprawidłowości okazała się dużo większa, niż sugerowano wczoraj, Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zwrócił się do marszałek Ewy Kopacz o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu w tej sprawie. Jeszcze dziś eurodeputowani PiS będą domagać się wyjaśnień okoliczności podpisania kontraktów.
- Dotyczy to całego systemu wydatkowania pieniędzy z funduszy europejskich. Sprawa powinna być wyjaśniona niezwłocznie dlatego nadzwyczajne posiedzenie Sejmu powinno się w tej sprawie odbyć – argumentował Błaszczak.