75-letnia holenderska królowa poinformowała o swojej decyzji w transmitowanym przez telewizję i radio orędziu do narodu. Podkreśliła, że nadszedł czas, by „przekazać odpowiedzialność za kraj w ręce nowego pokolenia”.
Już od dłuższego czasu media spekulowały, że popularna wśród poddanych królowa, nazywana przez nich „Bea” wykorzysta swoje 75 urodziny do przekazania korony w ręce syna.
Władcy Niderlandów (a obecnie Holandii) uzyskali tytuł królewski w 1815 roku na mocy ustaleń kongresu wiedeńskiego. Dziedziczenie monarchii orańskiej nie jest uzależnione od płci i dlatego Wilhelm Aleksander będzie pierwszym mężczyzną na holenderskim tronie od ponad stu lat - a dokładnie od 1890 roku, gdy rozpoczęło się panowanie jego prababki Wilhelminy. Przyszły król ma trzy córki - najstarsza z nich, sukcesję po ojcu przejmie 9-letnia dziś księżniczka Katarzyna Amalia.