Jak wynika z ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej” w ubiegłym roku urzędy kontroli skarbowej wykryły rekordową liczbę niemal 152 tys. fikcyjnych faktur. Sam wzrost liczby faktur był raczej do przewidzenia, jednak urzędników zaskoczyła wartość fikcyjnych faktur, która wyniosła ok 15,2 mld zł.
Możliwość wystawienia fikcyjnych faktur służy nieuczciwym podatnikom do obniżania podatku dochodowego (są wpisywane w koszty uzyskania przychodów, a tym samym obniżają podstawę opodatkowania) i wyłudzania VAT (firmy odliczają sobie rzekomo zapłacony podatek lub domagają się jego zwrotu), a także do wprowadzania do obrotu towaru pochodzącego z nielegalnego źródła.
Prawdziwymi ekspertami w dziedzinie fikcyjnych faktur są firmy i przedsiębiorcy zajmujący się handlem złomem i paliwami oraz przedstawiciele sektora usług budowlanych oraz wszelkiego rodzaju usług niematerialnych, zwłaszcza szkoleniowych i marketingowych.