Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Czeski film na polskiej kolei

Pasażerowie obawiają się, że zmieniający się po raz kolejny 10 lutego rozkład jazdy pociągów wprowadzi komunikacyjny chaos. Trudno się im dziwić, skoro już wiadomo, że znacznie zmniejszy się liczba połączeń na popularnych trasach, a kolejna zmiana ro

Autor:

Pasażerowie obawiają się, że zmieniający się po raz kolejny 10 lutego rozkład jazdy pociągów wprowadzi komunikacyjny chaos. Trudno się im dziwić, skoro już wiadomo, że znacznie zmniejszy się liczba połączeń na popularnych trasach, a kolejna zmiana rozkładu jest już planowana.

Jak ustalił „Dziennik Polski”, pasażerowie po wprowadzeniu nowego rozkładu mogą spodziewać się sporych utrudnień. Przyczyną zmian są prace modernizacyjne prowadzone na liniach kolejowych.

Jakby tego było mało, od 1 marca przestaną kursować pociągi „Helena Modrzejewska” relacji Kraków Główny – Warszawa Wschodnia, „Maria Curie-Skłodowska” rel. Warszawa Wschodnia – Kraków Główny, „Witkacy” rel. Kraków Główny – Warszawa Wschodnia, „Mickiewicz” rel. Warszawa Wschodnia – Kraków Główny oraz „Mickiewicz” rel. Kraków Główny – Warszawa Wschodnia.

Ponadto w związku z modernizacją linii nr 64 odc. Koniecpol – Sprowa w wybrane dni całkowicie wstrzymywany będzie ruch pociągów na tej trasie. Dla pasażerów oznacza to, że wówczas ponad 40 pociągów będzie kursować po zmienionych trasach. Bezpośrednio z Krakowa do Krynicy kursować będą tylko dwa pociągi, oba o świcie (o 4.38 i 5.05). Później na tej trasie nie pojedzie już żaden pociąg.

Pasażerów, którzy zaczną przywiązywać się do nowego rozkładu czeka kolejna „niespodzianka” już 14 kwietnia rozkład zostanie zmieniony ponownie.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska