Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Piński przemówił. Co zrobi z "Uważam Rze"?

Cenię ich dorobek i dotychczasową twórczość.

Autor:

Cenię ich dorobek i dotychczasową twórczość. Zamierzam spotkać się z nimi wszystkimi i zaproponować im kontynuowanie współpracy - twierdzi o dotychczasowych autorach "Uważam Rze" Jan Piński, nowy naczelny tego tygodnika, wcześniej związany z portalem NowyEkran.pl. Dziś po zwolnieniu ze stanowiska Pawła Lisickiego współpracę z "Uważam Rze" zerwał niemal cały zespół pisma.



Tomasz Sakiewicz o Pińskim i czystce w "Uważam Rze" - CZYTAJ!
 



- Nie widzę powodu, by zmieniać pryncypia leżące u fundamentów „Uważam Rze”. Chcę zachować dotychczasową linię tygodnika, jego sposób patrzenia na świat i dociekliwość. Dotyczy to również utrzymania, a wręcz wzmocnienia niezależności zespołu - zarzeka się Jan Piński w rozmowie z portalem rp.pl.

- Zmiany czy raczej korekty mają służyć wzmocnieniu zespołu redakcyjnego, pozyskaniu nowych czytelników, zwłaszcza wśród młodych Polaków oraz szybszej adaptacji redakcji do zmian zachodzących w świecie mediów, związanych przede wszystkim z rozwojem nowych technologii i zmianą oczekiwań odbiorców - dodaje.

A o dotychczasowych autorach tygodnika mówi: - Ideowo nie dzieli nas nic, nie widzę zatem powodu, by zrywać współpracę. Będziemy razem budować przyszłość „Uważam Rze”.

Jan Piński będzie miał jednak poważny problem. Dziś w geście solidarności ze zwolnionym Pawłem Lisickim współpracę z pismem zerwał niemal cały zespół redakcyjny, m.in. Rafał A. Ziemkiewicz, Robert Mazurek z Igorem Zalewskim oraz Bronisław Wildstein.

 

Autor:

Źródło: rp.pl,niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska