W piątek rozkład sił w Senacie był wyrównany – połowa senatorów zamierzała poprzeć ustawę, a połowa głosować przeciwko. Jeżeli dokument przejdzie przez izbę wyższą, w listopadzie trafi do głosowania do izby niższej, czyli Kongresu, zdominowanej przez Partię Liberalną prezydenta Benigno Aquino III, który wielokrotnie apelował o uchwalenie tego projektu.
Ustawa zakłada rozpowszechnienie wszystkich środków planowania rodziny, wprowadzenie w szkołach, również katolickich, obowiązkowych zajęć z wychowania seksualnego oraz politykę dwojga dzieci dla filipińskich rodzin, na wzór chińskiej polityki jednego dziecka.
Filipiny są dwunastym najbardziej zaludnionym krajem świata. Mają ponad 100 mln mieszkańców. Przyrost naturalny wynosi ok. 2 proc. rocznie. Zdaniem władz w Manili wielodzietność jest jedną z przyczyn ubóstwa. – Bogata kobieta powie, że chce dwójkę dzieci i będzie miała dwójkę dzieci. W slumsach i na wsi kobiety chcia-łyby mieć trójkę dzieci, ale mają po sześcioro. Bo nie mają dostępu do środków antykoncepcyjnych – wyjaśnia w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Guardian” były minister zdrowia Alberto Romualdez. Według niego zmiana przepisów ma przede wszystkim zmniejszyć liczbę niechcianych ciąż u nastolatek oraz rosnącą liczbę zgonów podczas porodu.
Przeciwnicy ustawy utrzymują jednak, że wskaźnik urodzin na Filipinach stale spada, a władzom chodzi tylko o to, by ograniczyć dzietność u biednych. Ich zdaniem to dyskryminacja ubogich. W marcu i na początku sierpnia tysiące Filipińczyków wyszło na ulice, zmobilizowanych przez działaczy religijnych i księży, by protestować przeciwko ustawie. Na Filipinach, gdzie 80 proc. mieszkańców jest katolikami, aborcja i rozwód są zakazane. Kościół obawia się, że nowe przepisy otworzą furtkę do ich legalizacji. Zdaniem biskupów rząd powinien propagować abstynencję seksualną, zamiast rozdawać prezerwatywy. – Trzeba wzmocnić autorytet rodziców. Antykoncepcja nie jest rozwiązaniem problemu ciąż u nieletnich – podkreślił przewodniczący filipińskiego episkopatu ks. José Serofia Palma, arcybiskup Cebu.
