Tak, władza w osobie Adamowicza była gwarancją sukcesu – tych wszystkich mrocznych układów kwitnących pod jego bokiem w mieście, w którym krążą grube ryby, „Grube Rychy", i w którym nawet syn premiera używał pseudonimu. Dlatego nie zdziwiło nas, że prezydent Gdańska za swoje sukcesy otrzymał laur Lidera Samorządności, przyznawany przez „Rzeczpospolitą" przy współpracy z Instytutem Studiów Wschodnich. W końcu wyboru dokonała kapituła z przedstawicielami samorządów i ministerstw. Tacy musieli wiedzieć, że Adamowicz ma wszystkie cechy pożądane w III RP. I dlatego nie zdziwiło również nikogo, że laur Liderowi Samorządności wręczał (wraz z właścicielem „Rzeczpospolitej" Grzegorzem Hajdarowiczem) osobiście... szef resortu sprawiedliwości Jarosław Gowin.
