Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Obchody 67. rocznicy obławy augustowskiej

Nie ma wątpliwości, że sowiecki okupant dokonał okrutnego mordu – mówiła dziś podczas uroczystości w Gibach na Suwalszczyźnie szefowa białostockiego oddziału IPN Barbara Bojaryn-Kazberuk.

Autor:

Nie ma wątpliwości, że sowiecki okupant dokonał okrutnego mordu – mówiła dziś podczas uroczystości w Gibach na Suwalszczyźnie szefowa białostockiego oddziału IPN Barbara Bojaryn-Kazberuk.

Dziś, podczas uroczyści związanych z 67. rocznicą obławy augustowskiej, Bojaryn-Kazberuk podkreśliła, że po raz pierwszy mówi w Gibach o zamordowanych, a nie zaginionych Polakach. - Nikt nie ma już wątpliwości, że na osobach Waszych bliskich sowiecki okupant dokonał okrutnego mordu. Mordu, który sposobem wykonania nie różnił się niczym od zbrodni katyńskiej dodała.

Ostatni rok był przełomowy, głównie za sprawą rosyjskiego historyka Nikity Pietrowa, który ujawnił część dokumentów dotyczących obławy augustowskiej.

W maju 2011 roku Nikita Pietrow (wiceprzewodniczący stowarzyszenia „Memoriał” zajmującego się badaniem prawdy o zbrodniach stalinowskich) w książce pt. „Według scenariusza Stalina” ujawnił telegram z 21 lipca 1945 r., który generał Wiktor Abakumow, dowódca radzieckiego kontrwywiadu wojskowego, wysłał do marszałka Ławrentija Berii, szefa NKWD. Abakumow informował w nim, że w wyniku zakończonej właśnie obławy w okolicach Augustowa w rękach jego ludzi pozostało 592 „bandytów”. W liście napisał o „likwidacji bandytów”.

Publikacja ta – według historyków, polityków i mieszkańców Suwalszczyzny – potwierdza zbrodnię dokonaną przez Rosjan na Polakach w lipcu 1945 roku.

Obława augustowska jest największą niewyjaśnioną zbrodnią na Polakach po II wojnie światowej. Pacyfikacja Suwalszczyzny przez Rosjan, nazwana później obławą augustowską, rozpoczęła się 12 lipca 1945 r. W jej wyniku zatrzymano 2 tys. osób. 600 podejrzewanych o powiązania z AK-owskim podziemiem wywieziono. Ich los do dziś nie jest znany. Przyjmuje się, że zostali wywiezieni w okolice Grodna i zamordowani. Kolejnych 512 osób zostało wywiezionych na tereny Litwy. Również nie wiadomo co się z nimi stało.

Śledztwo w sprawie obławy augustowskiej prowadziła w latach 90. prokuratura w Suwałkach, ale ze względu na trudności z uzyskaniem informacji od Rosji umorzyła postępowanie.





Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane