Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

145 lat temu urodził się kard. Sapieha

14 maja 1867 r. urodził się Adam Sapieha, książę siewierski, arcybiskup metropolita krakowski, kardynał, uczestnik tzw. konfliktu wawelskiego w 1937 r.

Autor:

14 maja 1867 r. urodził się Adam Sapieha, książę siewierski, arcybiskup metropolita krakowski, kardynał, uczestnik tzw. konfliktu wawelskiego w 1937 r. Ze względu na nieugiętą postawę wobec nazistów i komunistów zyskał miano „Księcia Niezłomnego”.

- Był wielkim synem swojej ojczyzny; stanowczym w trudnych momentach, odważnym ponad miarę jakiejkolwiek przeciętności, niezwykłym synem swojej ojczyzny, niezwykłym mężem dziejów i Polski – mówił w 1976 r. o kard. Sapieże Karol Wojtyła, ówczesny arcybiskup krakowski.

Adam Stefan Sapieha urodził się 14 maja w 1867 r. w Krasiczynie w książęcej rodzinie Adama Stanisława Sapiehy i Jadwigi z Sanguszków. Od młodości był wychowywany w duchu patriotyzmu. Dziadek Leon brał udział w powstaniu listopadowym, za co został odznaczony orderem Virtuti Militari. Z kolei jego ojciec został aresztowany za pomoc powstańcom styczniowym.

W 1886 r. Sapieha ukończył gimnazjum we Lwowie i zdał egzamin dojrzałości. W latach 1886-1890 studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie oraz Uniwersytecie w Wiedniu. Od 1890 do 1894 r. przebywał na studiach teologicznych w Innsbrucku. W międzyczasie, w 1893 r., został wyświęcony na kapłana przez sufragana lwowskiego bp Jana Puzynę.

W 1894 r. przeniósł się do Jazłowca koło Buczacza, gdzie był wikariuszem w miejscowej parafii.

W latach 1895-1896 przebywał w Rzymie, gdzie odbywał studia doktoranckie z prawa na Uniwersytecie Laterańskim. W tym samym czasie kształcił się z dziedziny dyplomacji na Papieskiej Akademii Szlacheckiej.

Od 1897 r. pełnił posługę duszpasterską jako ksiądz archidiecezji lwowskiej; był także wicedyrektorem Seminarium Metropolitarnego. W 1902 r. został kanonikiem kapitulnym lwowskim, a w latach 1906-1911 reprezentował sprawy Polaków pod zaborami w Watykanie jako szambelan papieża Piusa X.

W 1911 r., po śmierci kard. Puzyny, został mianowany biskupem krakowskim. Sakrę biskupią otrzymał w Kaplicy Sykstyńskiej.

I i II wojny światowe

Od 1914 r. Sapieha organizował pomoc dla ofiar I wojny światowej, rozdzielaną przez założony przez niego Krakowski Biskupi Komitet dla Dotkniętych Klęską Wojny (nazywany także Książęco-Biskupim Komitetem).

Po wojnie założył w Zakopanem-Bystrem szpital dziecięcy, a w Witkowicach koło Krakowa szpital dla chorych na jaglicę. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wzywał do zaangażowania na rzecz budowy odrodzonego państwa. - Chwila obecna dana (jest) nam przez Boga po to, aby w niej budować gmach Ojczyzny naszej. Zmarnować nam tej chwili nie wolno, jesteśmy za nią przed Bogiem odpowiedzialni – mówił w listopadzie 1919 r.

W latach 1922-1923 był senatorem; reprezentował Chrześcijański Związek Jedności Narodowej.

Po ustanowieniu w Krakowie metropolii, w 1925 r. został podniesiony do godności arcybiskupa metropolity krakowskiego.

W latach międzywojennych organizował Caritas, działał na rzecz utworzenia Naukowego Instytutu Katolickiego oraz powołania Akcji Katolickiej.

Po zamachu majowym z 1926 r. otwarcie manifestował poglądy antysanacyjne. Był przeciwny m.in. więzieniu przez piłsudczyków przeciwników politycznych w twierdzy brzeskiej. W czerwcu 1937 r. zasłynął z nieprzejednanej postawy wobec władz w czasie tzw. konfliktu wawelskiego. Był on wywołany decyzją Sapiehy, który był gospodarzem Katedry Wawelskiej, o przeniesieniu trumny z ciałem Józefa Piłsudskiego z krypty św. Leonarda pod Wieżę Srebrnych Dzwonów.

Po kampanii polskiej 1939 r. Sapieha nawiązał kontakt z podziemiem niepodległościowym oraz rządem polskim na emigracji. - Wobec nieobecności w kraju prymasa kard. Augusta Hlonda, w latach II wojny światowej kard. Sapieha był faktycznym przywódcą Kościoła w okupowanej Polsce – tłumaczyli ks. Józef Marecki i Filip Musiał („Krakowska opoka – kardynał Adam Sapieha”).

Sapieha był znany z nieustępliwości wobec władz nazistowskich. Kilkukrotnie rezygnował z uczestnictwa w obchodach urodzin Adolfa Hitlera, choć osobiście zapraszał go na nie generalny gubernator Hans Frank. Krążyły pogłoski, że Sapieha ugościł Franka ciemnym chlebem i wodą, tłumacząc, że właśnie takie skromne posiłki są podstawą jadłospisu polskich rodzin.

Podczas okupacji niemieckiej wpierał działalność humanitarną Rady Głównej Opiekuńczej. Był inicjatorem powstania w 1939 r. Obywatelskiego Komitetu Pomocy. Ze względu na zaangażowanie w pomoc najbiedniejszym obdarzono go przydomkiem „Wielki Jałmużnik”.

Okres powojenny

W 1946 r. został włączony do kolegium kardynalskiego. W listopadzie tego roku wyświęcił na księdza Karola Wojtyłę, przyszłego papieża Jana Pawła II.

W czasach stalinizmu cieszył się ogromnym autorytetem ze względu na swoją postawę podczas wojny oraz po jej zakończeniu, gdy upominał się o aresztowanych i apelował o zaprzestanie represji. Korzystał przy tym z talentów dyplomatycznych, sygnował wiele listów i memoriałów adresowanych do Bolesława Bieruta. - Nie ustąpiłem Niemcom, tym bardziej nie ustąpię teraz – mówił „Książę Niezłomny” w listopadzie 1947 r.

Bezpieka bacznie obserwowała duchownego, uważając, że ma niebezpieczne wpływy polityczne. „Rola, jaką odgrywał kard. Sapieha w Kościele krakowskim sprawiała, że jego nazwisko pojawiało się bezustannie w planach bezpieki, a donosy o jego działalności składała znacząca część konfidentów UB, działających przeciw Kościołowi” – przypomnieli Musiał i ks. Marecki.

W ciągu swojej długoletniej posługi duszpasterskiej Sapieha utworzył 63 parafie. Bez jego pomocy, w 1945 r. nie powstałby „Tygodnik Powszechny”.

W 1950 r. Sapieha podupadł na zdrowiu i przeszedł zawał serca.

Kard. Adam Sapieha zmarł 23 lipca 1951 r. w Krakowie. W jego pogrzebie, któremu przewodniczył prymas Wyszyński, wzięły udział tłumy. Pochowano go w Krypcie pod Konfesją św. Stanisława w Katedrze na Wawelu.

- Pozostanie wśród nas duchem swych czynów, bo te czyny żyją i wywołują go przed oblicze stęsknionego narodu, który łaknie wspaniałych wzorów życia, który w każdym wieku musi mieć swych wielkich mężów, obrazy godnego życia – mówił w 1951 r. o zmarłym kard. Sapiesze prymas Stefan Wyszyński.

Nawet po śmierci Sapieha wzbudzał u komunistów złe skojarzenia. W celu skompromitowania duchownego władza rozpoczęła w styczniu 1953 r. tzw. proces kurii krakowskiej, w którym sądzono duchownych i osoby świeckie za ich rzekome związki z obcym wywiadem. „W propagandowych wystąpieniach na sali sądowej, na łamach gazet, w radiu zarzucano krakowskiemu metropolicie działania na szkodę Polski i Kościoła, oskarżano o szpiegostwo, gromadzenie dóbr materialnych, broni, przygotowywanie buntu przeciwko +ludowemu+ państwu” - pisali Musiał i ks. Marecki.

W uznaniu zasług Sapieha został odznaczony m.in. Orderem Orła Białego, nadano mu honorowe obywatelstwa Nowego Sącza i Krakowa oraz tytuły doktora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.



Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane