- Kompletnie nie rozumiem tego pośpiechu. Strach w oczach premiera Tuska wynika z jednego, że brak jest argumentów merytorycznych, dlatego chce tą szkodliwą dla Polski ustawę przepchnąć jak najszybciej, bo to jest wstyd dla Polski, że rząd proponuje taką złą ustawę dla Polaków - ocenił Duda.
- Nadzwyczajne posiedzenie rządu, nadzwyczajne posiedzenie komisji. Przepraszam bardzo, co to jest? Stan wojenny, czy przyjmowanie bardzo ważnej reformy dla Polaków - tak przewodniczący "Solidarności" skomentował tryb, w jakim wprowadzana jest reforma emerytalna.
- My o tym będziemy pamiętać, przygotowujemy się do skutecznych protestów, ale nie przeciwko obywatelom, bo obywatele są z nami. Ja nie reprezentuje tylko Solidarności, ale te ponad 2 mln Polaków, którzy nie zgadzają się i nie zgodzą się do końca z tą pseudoreformą - stwierdził szef "Solidarności".
Piotr Duda zapowiedział podjęcie szeregu działań by przeciwstawić się planom rządu. - Nasz plan przedstawimy 7 maja. Będzie specjalne posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, które zbierze się przed Sejmem, i apel do prezydenta Komorowskiego. Będziemy w Warszawie podczas wizyty króla Norwegii w Polsce. Będą z nami norwescy związkowcy. Niech i król Norwegii dowie się, jak wygląda dialog społeczny w Polsce.
