Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

2,5-latek połknął baterię. Dzięki policji trafił do szpitala

Policyjne radiowozy na sygnale prowadziły do szpitala w Lublinie samochód z 2,5-letnim chłopcem, który połknął baterię. Chłopiec otrzymał na czas fachową pomoc - poinformowała policja.

Autor:

O pomoc w przetransportowaniu dziecka do szpitala poprosili policjantów rodzice 2,5-latka, który przez przypadek połknął "guzikową" bateryjkę podczas porannej zabawy.

"Rodzice natychmiast skontaktowali się ze szpitalem, gdzie zostali poinstruowani, że powinni jak najszybciej zgłosić się do szpitala dziecięcego w Lublinie" – poinformował kom. Arkadiusz Arciszewski w komunikacie prasowym na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Rodzina zamieszkuje na terenie gminy Krynice, w powiecie tomaszowskim. Rodzice wyruszyli z dzieckiem w drogę do Lublina - oddalonego o ponad 100 km - własnym samochodem. "Ponieważ poranny ruch pojazdów utrudniał sprawny przejazd, poprosili o pomoc policję. W tym czasie byli już na terenie powiatu zamojskiego" – podał Arciszewski.

Znajdujący się wówczas najbliżej patrol ruchu drogowego radiowozem na sygnałach "torował" drogę rodzicom dziecka, do granicy z powiatem krasnostawskim, gdzie czekali już kolejni policjanci do pilotowania dalszej trasy w stronę Lublina. Ostatecznie konwój policjantów ze Świdnika doprowadził 2,5-latka i jego rodziców pod same drzwi SOR-u w Lublinie, gdzie dziecko otrzymało niezbędną pomoc.

"Na szczęście obyło się bez operacji i Oluś, już bez bateryjki w brzuszku, powrócił do domu" – zaznaczył kom. Arciszewski. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska