- Obserwacja sądowo-psychiatryczna nie wyklucza możliwości przesłuchania dużurnego ruchu ze Starzyn w charakterze podejrzanego, uzależnione jest to jednak od opinii biegłych na temat jego stanu zdrowia - powiedział prok. Tomasz Ozimek z częstochowskiej prokuratury.
Dodał, że na razie stan mężczyzny nadal uniemożliwia jego przesłuchanie.
Obserwacja odbywa się na oddziale zamkniętym; stosuje się ją w sytuacji, gdy nie można określić stanu danej osoby na podstawie badań ambulatoryjnych.
- Pozostajemy w stałym kontakcie z zespołem biegłych psychiatrów, którzy monitorują stan zdrowia podejrzanego (...) jesteśmy też w kontakcie z dyrekcją szpitala psychiatrycznego, w którym przebywa podejrzany - zapewnił Ozimek.
Dodał, że obserwacja sądowo-psychiatryczna może potrwać maksymalnie cztery tygodnie ale sąd może ją przedłużyć o kolejne cztery tygodnie. Nie wiadomo kiedy sąd rozpatrzy wniosek prokuratury.
Dyżurny ruchu został zatrzymany w niedzielę nad ranem. Ze względu na stan zdrowia przewieziono go do jednego ze szpitali psychiatrycznych. Zespół biegłych psychiatrów uznał, że nie może on uczestniczyć w przesłuchaniu. W środę późnym popołudniem biegli złożyli w prokuraturze kompletną opinię na temat stanu zdrowia podejrzanego.
Rano prokuratura oświadczyła, że nie potwierdza informacji na temat przygotowywania wniosku o aresztowanie dyżurnego ruchu ze Starzyn. Informację o tym, że prokuratura przygotowuje wniosek o aresztowanie Andrzeja N. podała telewizja TVN24.
- Nie potwierdzam tej informacji - powiedział Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Prok. Ozimek przypomniał, że przed sformułowaniem wniosku o areszt podejrzany powinien zostać przesłuchany przez prokuratora i formalnie usłyszeć zarzuty. Dopiero później można domagać się aresztowania, o czym ostatecznie decyduje sąd.

