Dziś „Nasz Dziennik” przytoczył fragmenty rozmowy byłych funkcjonariuszy WSI, Aleksandra Lichockiego i zmarłego niedawno w tajemniczych okolicznościach Leszka Tobiasza. Nagranie tej rozmowy, dokonane przez Tobiasza, ma według „ND” Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Poniżej przytaczamy wpis na blogu Lecha Wałęsy. Oryginalna pisownia zachowana:
Zgłaszam do Prokuratury i nie tylko
W trybie natychmiastowym oddaję do Prokuratury tą informacje i tych co publikują w tym Tych z Torunia.
To jest nie tylko Oczernianie kłamstwami, ale też podważanie prawdy Historycznej i mojej roli od początku od skoku przez płot i dalej.
Żyją jeszcze świadkowie z obu stron konfliktu, należy to dokładnie że szczegółami wyjaśnić.
Pojawia się po raz KOLEJNY koncepcja jakoby dowieziono mnie na strajk motorówką .
Przysięgam na wszystkie świętości, że ja w tym nie uczestniczyłem ,Więc sobowtór.
Jeśli taki scenariusz był realizowany przez służby, są dowody i świadkowie to BYŁ WYROK ŚMIERCI NA MNIE.
PYTANIE JEST TYLKO JAK MIAŁ BYĆ WYKONANY.
CZY NA ZASADZIE ZABIĆ AGENTA PRZY POMOCY STOCZNIOWCÓW?
CZY SOBOWTÓR WYPROWADZAŁ NA MIASTO STOCZNIOWCÓW A TAM KTOŚ KOŃCZY DZIEŁO?. Innej możliwości nie ma .
Dlatego należy to potraktować bardzo poważnie i wyjaśnić wszystkie elementy.
Prośba o pomoc i o takową się zwracam do Prezydenta ,Premiera , Min Sprawiedliwości , ABW ,Prokuratury.
Lech Wałęsa