Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wody Bałtyku zalewają ląd

Woda w tzw. cofki zalała w sobotę część terenów w Żuławach, Warmii i na Wybrzeżu. W tym rejonie przez kilka dni wiał silny północno-zachodni wiatr, w porywach do 60-75 km/h.

Autor:

Woda w tzw. cofki zalała w sobotę część terenów w Żuławach, Warmii i na Wybrzeżu. W tym rejonie przez kilka dni wiał silny północno-zachodni wiatr, w porywach do 60-75 km/h. Sytuacja w niektórych miejscowościach poprawiła się dopiero w niedzielę.

Jak wyjaśnia portatvnmeteo.pl, cofka powstaje przy dużym wypełnieniu Bałtyku wodą, a więc jego wysokim stanie. Wówczas wiatr z sektora północnego wtłacza wodę w głąb lądu, powodując na wodach lądowych cofanie się wód, które się wylewają z koryt i podtapiają okoliczne tereny.

W sobotę cofka z Bałtyku spowodowała, że woda wdarła się do 4 gospodarstw na Wyspie Nowakowskiej pod Elblągiem, zalanych było kilka ulic w samym Elblągu, Fromborku czy Tolkmicku. Zalane były m.in. lokalne drogi, zamknięto most pontonowy na Wyspę Nowakowską. Wojewoda warmińsko-mazurski wprowadził lokalne alarmy powodziowe.

Jednak już dziś poprawiła się sytuacja powodziowa na Żuławach. Jak poinformował rzecznik olsztyńskiej straży Zbigniew Jarosz strażakom udało się uratować zagrożone wały, tu w nocy zmienił się wiatr - cofka minęła, a woda zaczęła opadać.

Zbigniew Jarosz poinformował, że na Żuławach woda, która w sobotę wdzierała się do domostw, w nocy opadła do poziomów alarmowych, a nawet poniżej tj. o 30-40, a nawet i 50 cm. Poniżej stanów alarmowych rano woda była m.in. w Tolkmicku.

- W nocy strażacy stoczyli dwie dość dramatyczne walki o utrzymanie wałów, obie zakończone sukcesem. O pierwszy wał walczyli w okolicy Wyspy Nowakowskiej, tam mocno on przesiąkał, więc strażacy umacniali go workami z piaskiem. We Fromborku równie dramatycznie walczono o stację pomp i uzdatniania wody. Dzięki temu, że udało się ją obronić nie doszło do przerw w dostarczaniu wody pitnej w tym miasteczku - powiedział Jarosz.

W nocy przy obronie i monitorowaniu wałów na zagrożonych terenach pracowało 100 strażaków ściągniętych na Żuławy z całego woj. warmińsko-mazurskiego.



Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane