W południe 18 listopada pod klasztor podszedł korpus gen. Burcharda Müllera, a wraz z nim polski oddział pułkownika Wacława Sadowskiego. Niewpuszczenie Szwedów do klasztoru oznaczało początek oblężenia, trwającego od 18 listopada do nocy z 26 na 27 grudnia 1655 roku.
Załoga twierdzy jasnogórskiej licząca 300 ludzi oraz kilkanaście dział dała opór szwedzkiej armii oblężniczej, liczącej około 3200 żołnierzy i 17 dział .
Zjednoczony naród po tym zwycięstwie nabrał sił do walki i wiary w całkowitą wygraną. Rozpoczął się drugi etap walk w których Polacy pod wodzą Stefana Czarnieckiego sukcesywnie osłabiali Szwedów wypierając ich z kraju.
Henryk Sienkiewicz pisząc "Potop" przypomniał pokoleniu przytłoczonemu klęską powstania styczniowego, że w historii Polski bywały ciężkie porażki, ale po nich przychodziły dni zwycięstwa i chwały.
29 grudnia, na wieść o zwycięskiej obronie Jasnej Góry, zawiązała się konfederacja tyszowiecka przeciwko Szwedom, podczas której w akcie konfederacji wspomniano z oburzeniem oblężenie klasztoru.
Król Jan Kazimierz wyruszył pod koniec 1655 roku z Głogówka i przez Racibórz, Cieszyn, Podoliniec dotarł do Lwowa, gdzie 1 kwietnia 1656 roku, złożył w katedrze śluby lwowskie, obierając Matkę Boską Częstochowską za patronkę i Królową Polski.