Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Fotyga ostro o Jacku Kurskim

W artykule opublikowanym na oficjalnej stronie Prawa i Sprawiedliwości była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga ostro skrytykowała europosła Solidarnej Polski Jacka Kurskiego.

Autor:

W artykule opublikowanym na oficjalnej stronie Prawa i Sprawiedliwości była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga ostro skrytykowała europosła Solidarnej Polski Jacka Kurskiego.

Już we wstępie Fotyga podkreśla, że Kurski nigdy nie pełnił wysokiej funkcji państwowej, a co za tym idzie „nie musiał w imieniu swojego kraju walczyć z wielokrotnie silniejszymi, którzy uruchamiali całe operacyjne machiny, żeby go złamać”.

Ponadto Anna Fotyga zauważa, że Jacek Kurski jako poseł do Parlamentu Europejskiego powinien jako „polityczny wojownik o polską sprawę” nieustannie analizować bieżącą sytuację geopolityczną i robić wszystko, aby „utrzymać Polskę w grze i nie przegrać”.

- Jacek Kurski uczyć się nie musi. Wie wszystko. Wszystko, jak papuga wiąże z Traktatem Lizbońskim. I z rzekomym poddaniem polskich interesów przez Jarosława Kaczyńskiego. Prezydenta nie tyka, bo jest kulturalny i szanuje tradycję. Nie mówi źle o zmarłych. A jednak kłamie, kłamie, kłamie. Nie wiem, czy to jego niekompetencja, czy zła wola powodują, że w znanych z bezstronności mediach (TVN, radio Zet itd), ku uciesze pani Moniki Olejnik i innych wpływowych dziennikarzy klepie brednie o sile głosowania w Radzie, jaką dla Polski wywalczył Śp. Prezydent Lech Kaczyński – napisała w artykule Anna Fotyga.

Była szefowa polskiej dyplomacji podkreśla, że to właśnie dzięki prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu Polska dysponuje obecnie „nicejską siłą głosu”, która w praktyce jest niemal taka jaką mają Niemcy i dokładnie taka jaką ma Hiszpania.

- Eurodeputowany dał się nabrać. Nie zna traktatów, nie ma pojęcia o prawie międzynarodowym, chroni Sikorskiego. - czytamy w tekście Anny Fotygi.

W dalszej części artykułu była szefowa ministerstwa spraw zagranicznych tłumaczy, że przed szczytem w Brukseli, gdy prezydent Lech Kaczyński w Merseburgu przedstawił Angeli Merkel całość polskich postulatów, przede wszystkim zabezpieczeń ustrojowych, niemiecka gazeta„Die Welt” wyrażała przypuszczenie, że jeśli Polacy będą rozsądni, uzyskają pierwiastek kwadratowy w sile głosowania w Radzie.

- Ale Polacy rozsądni nie byli. Wiedzieli, że pierwiastek kwadratowy oznaczał nieco tylko zmodyfikowaną podwójną większość, zawartą w projekcie europejskiej konstytucji. Wywalczony przez Prezydenta system nicejski obowiązujący efektywnie przez niemal dziesięć lat, był znacznie lepszym rozwiązaniem. Wywalczyliśmy 13 innych ustrojowych postulatów zwiększających pozycję Polski. W tym opt-out od Karty Praw Podstawowych i polskich rzeczników generalnych w ETS. - zauważa Anan Fotyga.

Była szefowa polskiej dyplomacji zarzuca także Jackowi Kurskiemu kłamstwo, że „ pod rządami Traktatu z Lizbony Polska pozbawiona jest prawa weta”.

- Pan Jacek Kurski kłamie, że pod rządami Traktatu z Lizbony Polska pozbawiona jest prawa weta. Chroni tym samym Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego, którzy tego prawa nie wykorzystują, podporządkowując nasze priorytety głównemu nurtowi. Sądzę, że zamierzają z tego weta zrezygnować, trzeba to jeszcze tylko „przylepić” tragicznie zmarłemu Prezydentowi. Już teraz w Internecie znikają ślady debat, za kilka lat teza Kurskiego może stać się obowiązującą. Nikt nie odróżni bohatera od nikczemnika. Jaką to siłą perswazji dysponuje minister Sikorski, że takie wysiłki czyni się dla „powstrzymania” opozycji? Że szantażuje się ją pamięcią Prezydenta? - podsumowuje Anna Fotyga.

Cały artykuł Anny Fotygi można przeczytać TUTAJ

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska