Jak wynika z informacji portalu Fronda.pl organizacja Migration and Refugee Services nie otrzymała dotacji z Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej USA, choć jeszcze za administracji Busha dzięki grantowi w wysokości 19 mln dolarów udzielono pomocy niemal 3 tys. byłych niewolników.
Z pozyskanych funduszy organizacja finansowała zakup żywności, odzieży i niezbędnych leków, dzięki którym zmuszani do niewolniczej pracy nielegalni imigranci mogli wrócić do życia społecznego.
Wiele ofiar handlarzy ludźmi było wykorzystywanych seksualnie lub wręcz zmuszanych do seksualnego niewolnictwa.
Mimo wszystko administracja Baracka Obamy zdecydowała jednak, że nie przyzna organizacji Migration and Refugee Services dotacji, ponieważ jako katolicka instytucja nie zapewnia ona „pełnego pakietu usług reproduktywnych” w skład którego wchodzi ułatwiony dostęp do aborcji i sterylizacji.