Jak wynika z informacji serwisu kontakt24.pl, choć zaginęła co dziesiąta karta do głosowania na kandydatów do senatu, komisja wyborcza jest przekonana, że incydent nie zachwieje wynikami wyborów.
Członkowie komisji tłumaczą, że karty do głosowania wynieśli sami wyborcy, a różnica między kandydatami okazała się na tyle duża, że brakujące karty i tak nie zmieniłyby wyniku wyborów.
Pomimo tego, że jeden z przedstawicieli Okręgowej Komisji Wyborczej w Sieradzu przyznał nieoficjalnie w rozmowie z reporterami Telewizji Centrum, iż jest mało prawdopodobne, aby to głosujący wynieśli karty, Okręgowa Komisja Wyborcza przyjęła wyjaśnienia komisji obwodowej.
Państwowa Komisja Wyborcza na swojej stronie internetowej zamieściła jedynie informację, że w Obwodzie nr 12 w Zduńskiej Woli, wydano 1 135 kart do głosowania na kandydatów do senatu, a z urny wyjęto jedynie 1 033 kart.