Jak powiedział kierownik zakopiańskiej stacji meteorologicznej IMGW, Mirosław Furmanek, opad śniegu nie oznacza rychłego nadejścia zimy, a mieszkańców Podhala czeka jeszcze ocieplenie. "To tylko jesienny epizod zimowy, który zdarza się niemal każdego roku" - dodał Furmanek i przypomniał, że w październiku 2009 r. w Zakopanem spadło pół metra śniegu.
Przez najbliższe dwa lub trzy dni na Podhalu utrzymają się niskie temperatury. Później wróci cieplejsza, jesienna pogoda - zapowiadają synoptycy.
