Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Podróż PiS do zwycięstwa

Prezes PiS Jarosław Kaczyński dziś rano wyruszył pociągiem z Warszawy do Gdańska. Jak podkreślił - jest to dla niego podróż symboliczna, „podróż do zwycięstwa”.

Autor:

Prezes PiS Jarosław Kaczyński dziś rano wyruszył pociągiem z Warszawy do Gdańska. Jak podkreślił - jest to dla niego podróż symboliczna, „podróż do zwycięstwa”.

Jarosław Kaczyński wyruszył ekspresem z dworca Warszawa Wschodnia przed godziną 6.00 PiS zarezerwowało wagon, którym oprócz polityków podróżują dziennikarze.

Po dotarciu do Gdańska Jarosław Kaczyński odwiedzi grób legendy „Solidarności” Anny Walentynowicz. Szef PiS złoży także wieniec pod Stocznią Gdańską.

Jarosław Kaczyński jeszcze na peronie mówił dziennikarzom, że jego podróż ma wymiar symboliczny.

(fot. Maria Pereira)

- Wiadomo jaką rolę w polskiej historii, w ciągu ostatnich dziesięcioleci, w odzyskaniu niepodległości, odgrywał Gdańsk. Na osi Gdańsk-Warszawa odbywało się bardzo wiele wydarzeń, które prowadziły Polskę do wolności, a i dzisiaj z wolnością w Polsce jest nienajlepiej. Jeżeli nasza partia przejmie władzę, to z całą pewnością z wolnością będzie nieporównanie lepiej niż w tej chwili – oświadczył Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS przyznał, że do pociągu Warszawa-Gdańsk ma także osobisty sentyment.

- Tym pociągiem wiele razy w życiu przez wiele lat jeździłem. Jeździłem do brata, do centrali „Solidarności” właśnie tym pociągiem o 5 rano. (...) To będzie okazja, żeby po drodze, bo pociąg się w kilku miejscach zatrzymuje, jeszcze mobilizować naszych działaczy, naszych zwolenników do energii, żeby w ostatnie dni byli bardzo aktywni – podkreślił Jarosław Kaczyński.
dodał.

Prezes PiS ubolewał, że pociąg będzie jechał do Trójmiasta około 7 godzin.

- Przykro mówić, ale w tych czasach, kiedy nim często jeździłem, to on jechał dużo krócej. To było różnie w różnych latach. Bywało, że to było niewiele powyżej 4 godzin, a o żadnych 7 nie było mowy. To bardzo przykra zmiana. To wykładnik niebywałego zamieszania, chaosu, który w tej chwili panuje – podkreślił Jarosław Kaczyński.

Dziennikarze pytali szefa PiS o słowa prezydenta Bronisława Komorowskiego, który stwierdził, że wypowiedzi Kaczyńskiego pod adresem kanclerz Niemiec Angeli Merkel, to „insynuacje”, które są niedobre dla Polski. Komorowski apelował także, żeby prezes PiS przeprosił za swoje słowa.

- Muszę powiedzieć, że jest pytanie: „za co?”. Nie chcę już kontynuować tego tematu – powiedział na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński.

Szef PiS odpowiedział też na pytanie gdzie jako premier pojechałby w pierwszej kolejności.

- Oczywiście pojadę na Wawel, na grób brata - zapewnił.

Jarosławowi Kaczyńskiemu w podróży towarzyszą czołowi politycy PiS: wiceprezesi partii Adam Lipiński i Beata Szydło, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, szef Komitetu Wykonawczego Joachim Brudziński, rzecznik PiS Adam Hofman, szef sztabu Tomasz Poręba.

(fot. Maria Pereira)

(fot. Maria Pereira)

Na peronie na szefa PiS czekali przedstawiciele młodzieżówki PO, którzy bezskutecznie próbowali wręczyć mu mapę inwestycji na trasie Warszawa-Gdańsk.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska