Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Będą pozwy za nadinterpretację słów o Merkel

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że jego partia wynajęła niemiecką kancelarię prawną Stefana Hambury, która ma reagować na „niedopuszczalne interpretacje” w tamtejszej prasie jego s

Autor:

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że jego partia wynajęła niemiecką kancelarię prawną Stefana Hambury, która ma reagować na „niedopuszczalne interpretacje” w tamtejszej prasie jego słów na temat kanclerz Angeli Merkel.

Jak zapowiedział, ewentualne odszkodowania przeznaczone zostaną na budowę Muzeum II Wojny Światowej.

- Z każdym państwem, nawet bardzo silnym i znaczącym jak Niemcy, trzeba utrzymywać stosunki stojąc, a nie w jakiejś innej postawie - mówił na konferencji prasowej w Siedlcach Kaczyński.

Jarosław Kaczyński poinformował o wynajęciu kancelarii Hambury, która ma reagować na przypadki „niedopuszczalnych interpretacji” w niemieckiej prasie jego słów na temat Merkel.

- Jeśli chodzi o wypowiedzi prasy niemieckiej, które interpretują słowa, które znalazły się w książce, w sposób zupełnie niedopuszczalny, to wynajęliśmy już kancelarię prawną, mecenasa Hambury, po to, aby reagował - poinformował Jarosław Kaczyński.

Jak zapowiedział, jeżeli to, co piszą na temat niemieckich publikacji polskie media się potwierdzi, to będą występować „na drogę prawną po to, by uzyskać sprostowania, a także w perspektywie by uzyskać odszkodowania”.

Odnosząc się do relacji polsko-niemieckich, Jarosław Kaczyński podkreślił, że „z każdym państwem, nawet bardzo silnym i znaczącym jak Niemcy, trzeba utrzymywać stosunki stojąc, a nie w jakiejś innej postawie.

- To, co robił dotąd Donald Tusk przyniosło rurociąg północny, zablokowanie portu, brak niemieckiego poparcia dla europejskiego instytutu technologicznego we Wrocławiu - poparcie uzyskały Węgry - wyliczał Jarosław Kaczyński.

Jak mówił, jest to też sprawa ograniczenia polskich rodziców, jeśli chodzi o nauczanie polskich dzieci polskiego języka w Niemczech.

- To są sprawy związane z tzw. Widomym Znakiem; to jest przyłączenie się do tych, którzy żądają niskiego budżetu w kolejnej perspektywie budżetowej; to jest traktowanie polskiej prezydencji w ten sposób, że bardzo ważne wydarzenia w Europie odbywają się bez nawet kurtuazyjnego udziału strony polskiej. Ostatnio za pieniądze Gazpromu podtrzymywane są stocznie niemieckie, jakoś nikomu to nie przeszkadza - mówił prezes PiS.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska