Maciej Wąsik proponując Julii Piterze debatę na temat walki z korupcją podkreślił, że okres kampanii wyborczej to czas podsumowań dokonań rządu, prezentowania programów partii uczestniczących w demokratycznych wyborach, a także czas debat i przekonywania wyborców do swoich racji.
Przypominając, że Julia Pitera w rządzie Donalda Tuska odpowiadała za przygotowanie programu do walki z korupcją, były zastępca Mariusza Kamińskiego w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym podkreślił, że on realizował program walki z korupcja przygotowany przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
Warto zauważyć, że zarówno Maciej Wąsik jak i Julia Pitera kandydują do Sejmu z okręgu płocko-ciechanowskiego, a zatem propozycja debaty jest jak najbardziej uzasadniona.
Julia Pitera oświadcza jednak, że w debacie udziału nie weźmie, ponieważ ma bardzo napięty kalendarz, który „jest już wypełniony zaplanowanymi wraz z kolegami przedsięwzięciami, co uniemożliwia dokonywanie w nim jakichkolwiek zmian”.
Były wiceszef CBA nie daje za wygraną i podtrzymuje zaproszenie do debaty.
- Jest mi niezmiernie przykro, że przedkłada Pani interes partyjny nad wspólną rozmowę, będącą przecież cennym źródłem informacji dla wyborców, rozmowę o programie nad przyszłym kształtem Państwa. To oczywiste, że kalendarz polityka w okresie kampanii wyborczej jest napięty, ale czy nie warto czasem zrezygnować z konwencji partyjnej, jeżeli wyborcy oczekują rozmowy o Polsce? Ponawiam zatem zaproszenie do debaty, pozostawiając Pani dowolność w wyborze miejsca i czasu rozmowy. Obiecuję, że swój, równie napięty kalendarz, dostosuję do Pani terminarza. Polacy zasługują na rzetelną debatę nad programem walki z korupcją. Nie chce mi się wierzyć, że Pani, jakże sugestywnie wyglądająca na okładkach czasopism w stroju szeryfa, obawia się rozmawiać twarzą w twarz na tematy, które stanowiły treść Pani pracy. Czekam na Pani propozycje do czwartku do godziny 12.00. - napisał Maciej Wąsik do Julii Pitery.