Donald Tusk komentując zapowiedź konferencji prasowej pt. „Smoleńsk – państwo nie zdało egzaminu” stwierdził, że wiedział, że Jarosław Kaczyński „nie wytrzyma”.
- Nie musiałem niczego wytrzymywać ani nie wytrzymywać. Nigdy nie mówiliśmy, że nie będziemy mówić o Smoleńsku. (...) Państwo polskie nie zdaje egzaminu w sposób jaskrawy, radykalny i bolesny – mówił z kolei na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS odniósł się do kwestii wyjazdu polskich prokuratorów do Smoleńska i stwierdził, że badanie wraku po prawie osiemnastu miesiącach po katastrofie ma jedynie wymiar propagandowy.
- Badanie wraku po osiemnastu już prawie miesiącach nie ma sensu śledczego, ma tylko sens propagandowy. Gdyby sprowadzić wrak do Polski i go zrekonstruować to sytuacja byłaby inna – oświadczył Jarosław Kaczyński.
Zdaniem prezesa Prawa i Sprawiedliwości, jedynym sposobem na właściwe postawienie sprawy smoleńskiej jest zmiana władzy, ponieważ ta obecna, „nie chce tego wyjaśnić”.
- Kto chce, żeby katastrofa smoleńska została wyjaśniona musi głosować na PiS – powiedział Jarosław Kaczyński.