Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Błędy w identyfikacji ofiar z 10 kwietnia

Okazuje się, że urzędnicy polskiej ambasady w Moskwie, mogli popełnić poważne błędy podczas identyfikacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej.

Autor:

Okazuje się, że urzędnicy polskiej ambasady w Moskwie, mogli popełnić poważne błędy podczas identyfikacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej.

Mecenas Bartosz Kownacki domaga się przesłuchania dwojga urzędników polskiej ambasady w Moskwie, którzy brali udział w identyfikacji ciała wiceministra kultury Tomasza Merty oraz plastyka Wojciecha Seweryna.

Okazuje się, że zachodzą uzasadnione wątpliwości dotyczące rzetelności przeprowadzonych identyfikacji.

Z ustaleń „Naszego Dziennika” wynika, że polski urzędnik identyfikujący Wojciecha Seweryna określił go jako mającego krótkie blond włosy i takie informacje znalazły się w dokumentach. Okazuje się jednak, że Wojciech Seweryn był brunetem z elementami siwizny o dłuższych włosach. Te informacje potwierdza rodzina, która zwraca także uwagę na fakt, że w dokumentach znajduje się informacja o znakach szczególnych na lewym przedramieniu, których Wojciech Seweryn nie posiadał.

Podobne wątpliwości budzą dokumenty z identyfikacji Tomasza Merty. W jednym z nich widnieje zapis, że w jego identyfikacji nikt nie uczestniczył, w drugim natomiast znajduje się adnotacja, że identyfikacji wiceministra kultury dokonał urzędnik z polskiej ambasady. Co ciekawe, urzędnik ten widział Tomasza Mertę tylko raz w życiu i nie potrafił nawet podać charakterystycznych cech jego wyglądu.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska