Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń reporterów RMF FM, biegli w opinii fonoskopijnej stwierdzili, że wypowiedzi Andrzeja Leppera okazały się dla nich... nieczytelne. Co ciekawe biegli nie mieli żadnych problemów z odsłuchaniem wypowiedzi Tomasza Sakiewicza, a napotkali je akurat w najważniejszych momentach nagrania, w których wypowiada się sam Lepper.
Uznanie nagrań Sakiewicza za nieczytelne powoduje, że najprawdopodobniej nie będą one traktowane przez śledczych jako dowód.