Jak wynika z informacji serwisu Fakt.pl, podczas wizyty Jarosława Kaczyńskiego nieoczekiwanie z tłumu zebranych wyszedł mężczyzna, trzymając coś w ręku, i rzucił się w kierunku prezesa PiS. Ochroniarze Jarosława Kaczyńskiego natychmiast interweniowali, obezwładnili napastnika i wyprowadzili go.
- Nie było zagrożenia. To był happener. Były stoczniowiec znany z podobnych akcji - mówi serwisowi Fakt.pl Joachim Brudziński, który był świadkiem całego zajścia.