Prezydent Duda oświadczył, że zgłosił do Sejmu projekt noweli ustawy o KRS, w którym zaproponował, by Sejm wybierał Krajową Radę Sądownictwa większością 3/5 głosów. Zapowiedział, że nie podpisze ustawy o Sądzie Najwyższym, której projekt obecnie jest procedowany w Sejmie, jeśli wcześniej nie zostanie uchwalony złożony przez niego projekt nowelizacji ustawy o KRS.
Pytany o szczegóły prezydenckiego projektu ustawy Schetyna przyznał, że jest to krok w dobrą stronę:- Chcę powiedzieć, że to, co powiedział oznacza, że ta ustawa o SN tyle emocji ląduje w koszu. Z ulgą przyjmujemy aktywność prezydenta Dudy i to, że angażuje się w konflikt parlamentarny, bo bez względu na to, co dzieje się w parlamencie, Senacie, Sejmie, to poważny konflikt i kryzys polityczny. Liczymy na zaangażowanie Dudy, konsultacje z klubami parlamentarnymi, bo kto jak nie prezydent w naszym systemie konstytucyjnym nie powinien mieć inicjatywy i aktywnej roli w zakończeniu tego kryzysu politycznego. Chcę powiedzieć, że to wszystko zależy od dobrej woli i od przekonania, że w parlamencie, polityce trzeba szukać porozumienia i wspólnego mianownika. Taką aktywność i decyzję prezydenta przyjmujemy z uznaniem. Chcę też powiedzieć, że będziemy w czwartek o 20:00 przed Pałacem i chcemy przekonać także prezydenta do tego, żebyśmy razem mogli zorganizować referendum - mówił Grzegorz Schetyna dziennikarzom w Sejmie.
- To dobry kierunek w dobrą stronę. Uważam, że można na tym budować tworzenie wspólnej odpowiedzialności za potwierdzanie i budowanie niezależnej władzy sądowniczej jako filaru demokracji parlamentarnej [...] Nie wystarczy ta decyzja i część aktywności Dudy. Sugerowałbym, że tak jak rozmowy z klubem Kukiza, efektem których była ta decyzja czy zapowiedź i ten projekt prezydencki, uważam że powinien przeprowadzić konsultacje ze wszystkimi klubami parlamentarnymi – mówił Schetyna.