Posłowie wnoszą o uznanie za niekonstytucyjne zapisów Kodeksu postępowania cywilnego w zakresie, w jakim pozwalają na ocenę prawidłowości procesu wyboru prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem wnioskodawców, ustawodawca świadomie nie przewidział odpowiedniego stosowania przepisów Kpc do zagadnień dotyczących organizacji TK, w tym powoływania prezesa.
Umożliwienie badania przez sądy kwestii konstytucyjnych na podstawie przepisów Kpc godzi w konstytucyjną zasadę podziału i równowagi władzy, a także wykracza poza kompetencje sądów - napisano we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Według niego, przepisy konstytucyjne Kpc narusza także w zakresie, w jakim pozwala na badanie prawidłowości aktu urzędowego prezydenta RP.
W lutym br. Sąd Apelacyjny w Warszawie, na wniosek byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego, zadał Sądowi Najwyższemu w trybie cywilnym pytanie prawne ws. "umocowania" sędzi Julii Przyłębskiej jako prezesa TK oraz problemu, czy tę kwestię może oceniać sąd powszechny. Sąd wskazał m.in., że w grudniu 2016 r. nie została podjęta przewidziana w przepisach uchwała Zgromadzenia Ogólnego TK, przedstawiająca prezydentowi kandydatów na stanowisko prezesa. SN ma zbadać to pytanie 12 września br.
- komentował wtedy sprawę Trybunał."Trybunał Konstytucyjny ze zdziwieniem przyjmuje fakt, że sąd cywilny prowadzi sprawę z powództwa osoby nieposiadającej żadnej legitymacji procesowej do zajmowania się problemem funkcjonowania TK, a taką osobą jest były już prezes TK"