Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

PiS: rząd uderza finansowo w opozycję

Prawo i Sprawiedliwość nie zgadza się z postanowieniem Państwowej Komisji Wyborczej, która odrzuciła sprawozdania wyborcze dziewięciu komitetów wyborczych, w tym Jarosława Kaczyńskiego i Grzeg

Autor:

Prawo i Sprawiedliwość nie zgadza się z postanowieniem Państwowej Komisji Wyborczej, która odrzuciła sprawozdania wyborcze dziewięciu komitetów wyborczych, w tym Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Napieralskiego, kandydujących w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich.

Skarbnik PiS Stanisław Kostrzewski poinformował PAP, że odwołał się od decyzji PKW. Kostrzewski ocenił, że odrzucenie sprawozdań m.in. PiS i SLD to „uderzenie” w opozycję.

- Zgodnie z obowiązującą procedurą odwołałem się już do Sądu Najwyższego. (...) Jestem bardzo zdziwiony, że nasze sprawozdanie zostało odrzucone. Moim zdaniem w tym szaleństwie jest metoda. Jestem przekonany, że to uderzenie dotyczy przede wszystkim dużych partii - Prawa i Sprawiedliwości, Sojuszu Lewicy Demokratycznej - tej opozycji, która zaczyna być opozycją - powiedział PAP w piątek Kostrzewski, pełnomocnik finansowy komitetu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego.

Zarzucił też PKW, że dokonuje interpretacji „niezgodnych z obowiązującym porządkiem prawnym”. - Oni sobie uzurpują prawa do wykładni prawnej niezależnie od porządku prawnego, takie jest moje zdanie - ocenił skarbnik PiS.

Jak podaje PKW, sprawozdanie komitetu Kaczyńskiego zostało odrzucone „wskutek spłaty przez osoby fizyczne z własnych środków zobowiązań komitetu wyborczego, co jest równoznaczne z udzielaniem komitetowi pożyczek pozabankowych”.

Kostrzewski zapewnił, że jedynym źródłem finansowania kampanii prezydenckiej Kaczyńskiego były środki przekazane z rachunku bankowego funduszu wyborczego Prawo i Sprawiedliwość na rachunek bankowy komitetu wyborczego Kaczyńskiego.

- Przelana została kwota 14,6 miliona złotych. W całej tej kwocie Państwowa Komisja Wyborcza - mimo stwierdzenia przez biegłych księgowych braku jakichkolwiek uchybień - znalazła kwotę 7 tys. złotych, które uznano za pożyczkę od osób fizycznych - poinformował Kostrzewski.

Jak tłumaczył, na zakwestionowaną kwotę składa się m.in. zakup pieczątek (517 złotych), kwiatów (484 zł), kanapy do Centrum Informacyjnego „Europejski” (sztabu PiS - 3 tys. zł), fotela (2 tys. złotych) karty telefonicznej (205 zł) i jednego aparatu telefonicznego (359 zł).

- Najprostszy przykład: dopiero po zarejestrowaniu komitetu wyborczego i otrzymaniu z PKW stosownego pisma mogę założyć konto bankowe komitetu. Żeby podpisać umowę z bankiem, muszę dysponować już pieczątką komitetu wyborczego i swoją, jako pełnomocnika. W związku z tym pracownik za 300 złotych zamawia pieczątkę i płaci przelewem. PKW twierdzi, że to była pożyczka u naszego pracownika na rzecz komitetu, bo myśmy to wykazali (w rachunkach) i pracownikowi zwrócili - powiedział Kostrzewski.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane