Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Co zeznał szef Amber Gold? Kilka cytatów Marcina P. - po nich niektórzy mają zły dzień...

Podczas przesłuchania były szef Amber Gold Marcin P.

Autor:

Podczas przesłuchania były szef Amber Gold Marcin P. wielokrotnie odmawiał odpowiedzi na zadawane mu pytania, ale pomimo to - zeznając dzisiaj przed komisją śledczą - ujawnił wiele ważnych faktów. Padło też kilka nazwisk polityków Platformy Obywatelskiej. Poniżej prezentujemy wybór (subiektywny) najważniejszych stwierdzeń Marcina P.

- Ja nic Polakom do zwrócenia nie mam. Proszę nie nazywać Amber Gold piramidą finansową, w Polsce nie ma czegoś takiego jak piramida finansowa - mówił dziś przed komisją śledczą Marcin P. konsekwentnie odmawiając udzielenia odpowiedzi na pytanie, skąd miał fundusze niezbędne do powołania spółki. To bezczelne stwierdzenie chyba najbardziej zapadło w pamięci.



Podczas zeznań Marcina P. pojawił się również wątek jego kontaktów z politykami.

- Miałem kontakty z politykami, ale nie będę wymieniał z kim - zeznał b. szef Amber Gold.





CZYTAJ WIĘCEJ: Reakcja Marcina P. na pytanie, czy boi się o swoje bezpieczeństwo - WIDEO

Marcin P. zdradził również, że w bazie danych osób, które miały lokaty w Amber Gold, były nazwiska Ewy Kopacz i Pawła Adamowicza.

- W Amber Gold pieniądze ulokowało ok. 30 osób o nazwiskach takich jakie mają znani politycy, m.in. Ewa Kopacz i Paweł Adamowicz - wyznał P.

 - Kancelaria Premiera musiała mieć wiedzę o tym, co się dzieje ze sprawą Amber Gold. (...) Donald Tusk na pewno miał tę wiedzę. Ja bym miał tę wiedzę, gdyby mój syn pracował w takiej spółce i wobec niej toczyło się postępowanie. - dodał b. szef Amber Gold.


Ponadto Marcin P. przyznał, że miał przecieki z ABW i od końca lipca 2012 wiedział, że zostanie zatrzymany.

- Informację o aresztowaniu przyniósł mi do domu funkcjonariusz ABW z Gdańska na tydzień-półtora przed aresztowaniem, z informacją taką, że mam się przygotować, że pójdę siedzieć.


Świadek ujawnił podczas przesłuchań, że Ministerstwo Gospodarki za kadencji Donalda Tuska chciało sprzedać LOT Amber Gold. 

- Mieliśmy za pośrednictwem pana Wicherka (byłego właściciela OLT Jet Air Poland Sp. z o.o. - przyp. red.)propozycję z Ministerstwa Gospodarki zakupu LOT. Odmówiłem jakichkolwiek rozmów nt. przejęcia LOT przez OLT czy Amber Gold - powiedział P.


Marcin P. zapewniał podczas przesłuchania, że nigdy nie wręczał komukolwiek łapówki. Zapytany o jego wiedzę o "konieczności korumpowania urzędników" przez osoby związane z jego spółkami, P. odmówił jednak odpowiedzi, dopytywany, czy nie zaprzecza takim okolicznościom, odpowiedział, że nie zaprzecza.

Oczywiście, ważnych cytatów było znacznie więcej...

Autor:

Źródło: twitter.com,niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska