Wniosek Żurka dotyczy śledztwa w sprawie zaniżania cen paliw w 2023 r., gdy Obajtek był prezesem Orlenu.
Według ministra sprawiedliwości Obajtek obniżał ceny paliw, "żeby przed wyborami część osób była przekonana, że mamy jakiś cud i w Polsce to paliwo ma najniższe (ceny) w Europie".
Jeśli chcą mnie zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to proszę bardzo - pod warunkiem, że w celi będzie siedzieć też Donald Tusk, który obiecywał paliwo po 5,19, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków
– odpowiedział na zarzuty Daniel Obajtek.
Jeśli chcą mnie zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to proszę bardzo - pod warunkiem, że w celi będzie siedzieć też Donald Tusk, który obiecywał paliwo po 5,19, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków.
— Daniel Obajtek (@DanielObajtek) October 15, 2026
Do sprawy odniósł się także wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak.
"Daniel Obajtek ma być ścigany, bo Polacy… tankowali za tanio?! Paliwo poniżej 6 zł i prokuratura mówi o miliardowej szkodzie. Tymczasem Tusk obiecywał 5,19 zł za litr"
- podkreślił polityk.
"Tak ma wyglądać „przywracanie praworządności”? Polityczne rozliczenia za niskie ceny paliw? Absurd goni absurd" -
dodał.
Daniel Obajtek ma być ścigany, bo Polacy… tankowali za tanio?! Paliwo poniżej 6 zł i prokuratura mówi o miliardowej szkodzie. Tymczasem Tusk obiecywał 5,19 zł za litr. Tak ma wyglądać „przywracanie praworządności”? Polityczne rozliczenia za niskie ceny paliw? Absurd goni absurd.
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) October 15, 2026