Prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej poinformował, że we wniosku prokurator wniósł o wyrażenie zgody na pociągnięcie Mariusza Kamińskiego do odpowiedzialności karnej w zakresie dwóch czynów zabronionych.
Pierwszy dotyczy przekroczenia uprawnień w okresie od czerwca 2007 roku do października 2009 roku poprzez inicjowanie i zatwierdzanie czynności operacyjnych, w tym kontroli operacyjnych, mimo braku podstaw faktycznych i prawnych. Drugi dotyczy operacji z 2009 roku polegającej na niejawnym nabyciu nieruchomości w Kazimierzu Dolnym. Willa miała nieformalnie należeć do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich.
Nie ma chleba, będą igrzyska
Mariusz Błaszczak zapytany podczas konferencji prasowej o tę sprawę odparł jednoznacznie, że cała ta sprawa służy temu, by zorganizować "igrzyska, bo nie ma chleba".
Przypomniał, że Roberta Metsola i Donald Tusk pochodzą "z jednej rodziny politycznej" w Parlamencie Europejskim, czyli Europejskiej Partii Ludowej (EPP).
Mamy do czynienia z absurdami, z procesami, które mają charakter polityczny. nie po to przejmowali siłą prokuraturę, żeby nie móc organizować takich igrzysk.
- ocenił poseł PiS.
Błaszczak zaproponował, by odtajnić i upublicznić niejawne posiedzenie Sejmu z czasów pierwszego rządu Donalda Tuska, podczas którego Mariusz Błaszczak tłumaczył obecnym posłom podjęte działania.
Obserwatorzy życia politycznego patrzą na tę sytuację, jak na szansę, by "cała Polska zobaczyła kim naprawdę są Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy", a także, by pokazać "jak brutalnie skręcono później śledztwo" dotyczące willi.
Dziewiętnaście lat temu (!), dzięki działaniom @CBAgovPL, cała Polska zobaczyła kim naprawdę są Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy i jak brutalnie skręcono później śledztwo "w rozmiarze europejskim". Panie @w_zurek, to będzie wybitnie obszerny akt oskarżenia. pic.twitter.com/OzEPgadT2b
— John Bingham (@MrJohnBingham) March 31, 2026