W piątek doszło do siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego z wykorzystaniem policji. Do siedziby TK, w asyście funkcjonariuszy, wkroczyły między innymi osoby wybrane przez Sejm, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta RP. Mimo że Trybunał ma urzędującego prezesa, Bogdana Święczkowskiego, Anna Korwin-Piotrowska, zaliczana do grona tzw. antysędziów, ogłosiła się "zastępującą prezesa TK". Zaczęła wydawać "zarządzenia" i zwoływać Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, przejmując w ten sposób kompetencje przypisywane prezesowi Trybunału. Tymczasem Bogdan Święczkowski, prawowity prezes TK, nie jest dopuszczany przez policję do siedziby instytucji.
Do zamachu stanu przeprowadzonego przez koalicję 13 grudnia odniósł się na antenie TV Republika Maciej Wąsik, europoseł PiS.
Nie mam wątpliwości, że odpowiedzialność za przygotowanie tego zamachu stanu spoczywa na premierze Donaldzie Tusku, Marcinie Kierwińskim oraz komendancie głównym policji. Odpowiedzialność ponoszą także uzurpatorzy, którzy ogłosili się sędziami i postanowili przejąć władzę w Trybunale Konstytucyjnym. To właśnie oni powinni zostać rozliczeni w pierwszej kolejności - bardzo stanowczo i surowo
– oświadczył.
Dodał, że w jego opinii "pierwszym krokiem prowadzącym do tych rozliczeń powinno być odwołanie rządu Donalda Tuska przez obecny Sejm - to absolutna konieczność". Polityk wyraził jednocześnie nadzieję, że "wśród dotychczasowych koalicjantów premiera pojawi się wreszcie refleksja, że przyczyni się do niej wasza obecność tutaj, wasz protest, a także reakcja opinii publicznej, która bardzo negatywnie odbiera to, co uważam za zamach stanu".
Znaczenie mają również głosy środowisk prawniczych, których przedstawiciele niezwykle krytycznie oceniają piątkowe wydarzenia. Wierzę, że wszystko to doprowadzi do sytuacji, w której polski Sejm odsunie od władzy rząd odpowiedzialny za obecny kryzys. Uważam, że Donald Tusk jest człowiekiem, który - cytując klasyka - w życiu słowa prawdy nie powiedział. Teraz szykuje kolejne oszustwo. Co więcej, uwielbia obarczać swoich politycznych przeciwników odpowiedzialnością za wszystko, co złego dzieje się w państwie. Tak było w czasach prezydentury Lecha Kaczyńskiego, później Andrzeja Dudy, a teraz dzieje się to samo, gdy urząd prezydenta sprawuje Karol Nawrocki. Premier usiłuje przypisywać swoim politycznym adwersarzom własne błędy, zaniedbania i zaniechania
– wskazał Wąsik.
Przypomniał też, że 11 listopada w Warszawie odbędzie się Marsz Niepodległości.
Przed nami wielki Marsz Niepodległości i nie mam wątpliwości, że wszyscy weźmiemy w nim udział. Ale powinniśmy również pojawić się o godzinie 12 przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Nasz głos musi być tam słyszalny. Donald Tusk może dziś siedzieć w swoim gabinecie, oglądać TVN i udawać, że nie słyszy głosu protestujących. Jednak 11 listopada ten głos musi do niego dotrzeć. Najpierw podczas uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza, a następnie na Marszu Niepodległości
– podsumował.