Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Zmowa milczenia elit i mainstreamu. Morawiecki o aferze pedofilskiej w Kłodzku

Dlaczego milczy cały warszawski salon? Gdzie są elity? - pytał na antenie Telewizji Republika Mateusz Morawiecki mówiąc o aferze pedofilskiej w Kłodzku.

Zarówno wiodący politycy Koalicji Obywatelskiej, jak i sympatyzujące z nimi media milczą ws. potwornej afery pedofilsko-zoofilskiej, która miała miejsce w Kłodzku, w związku z którą została skazana aktywna działaczka ugrupowania.

Tylko niektóre media nagłaśniają kolejne przypadki seksualnych zbrodni, w których skazani to politycy związani z obecnie rządzącą partią.

Zmowa milczenia elit

To, co stało się w Kłodzku to absolutna potworność - bestialstwo, które budzi najwyższe oburzenie każdego uczciwego człowieka. Za to powinny dotknąć tych ludzi najsurowsze kary

- zaczął Mateusz Morawiecki w rozmowie z Michałem Rachoniem na antenie Telewizji Republika.

Dodał, że w obliczu takich tragedii opowiada się za przywróceniem kary śmierci.

Szczególną uwagę zwrócił na zmowę elit. Były premier pytał o artykuły na głównych portalach i materiały dziennikarzy, którzy w przeszłości tak gorliwie rozliczali przypadki pedofilii, gdy chodziło o zbrodnie popełniane przez duchownych. - Dlaczego milczy cały warszawski salon? Gdzie są elity? - dopytywał były premier.

Podkreślił, że należy sprawdzić, czy media głównego nurtu nie "zamiatały tego tematu pod dywan".

Mamy prawo wiedzieć

Dodał, że Polacy mają prawo wiedzieć, a opinia publiczna pytać o to, co wiedziały o zbrodniach, o które oskarżano członków KO (wtedy PO) szefowie tej partii na różnych szczeblach.

Morawiecki wymienił szefa partii Donalda Tuska, Tomasz Siemoniaka, który wspierał w kampanii samorządowej Kamilę L., a także wicemarszałek Sejmu Monikę Wielichowską, która przez lata współpracowała ze skazaną kobietą.

Szef europejskich konserwatystów zasugerował, że atmosfera wokół tej sytuacji przypomina aferę Jeffrey'a Epsteina.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej