Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Wykręty Tuska po słowach o „zakutych łbach”. Krytyczny komentarz z Kancelarii Prezydenta

- Taka wypowiedź powinna dyskredytować nie tylko premiera, nie tylko człowieka życia publicznego, ale każdego normalnego, przyzwoitego, dobrze wychowanego człowieka - ocenił szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki, komentując głośną wypowiedź Donalda Tuska o "zakutych łbach".

- Postaram się to wytłumaczyć najprościej jak potrafię. Patrzcie mi na usta. 20 miliardów tylko dla tej Huty Stalowa Wola, Podkarpacie, Polska. Dotarło, zakute łby? - powiedział na opublikowanym w poniedziałek na platformie X nagraniu premier Donald Tusk.

W ten sposób szef rządu odniósł się do przeciwników zaciągania przez Polskę unijnej pożyczki w ramach SAFE, którzy wykazują m.in., że w programie nie przewidziano należytej kontroli antykorupcyjnej. Ponadto największa dotacja z niego ma trafić nie do państwowego podmiotu, a do prywatnej spółki Polska Amunicja, której prezesem jest Paweł Poncyljusz, były polityk Koalicji Obywatelskiej.

Słowa premiera wywołały powszechne oburzenie. Komentujący wskazują, że taka wypowiedź nie powinna padać z ust szefa rządu. Premier brnął dalej w ten ton, próbując tłumaczyć swoje obwieszczenie. Europoseł PiS, Waldemar Buda skierował w tej sprawie wniosek o ukaranie Tuska do Komisji Etyki Poselskiej.

"Premiera trzeba zmienić"

Krytyka pod adresem Tuska płynie również z administracji prezydenta Karola Nawrockiego. Komentując wypowiedź premiera, szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, ocenił, że polityk Koalicji Obywatelskiej "ujawnił się w niej jako agent politycznego hejtu w sposób absolutny".

"Dzisiaj widziałem ten wpis pana premiera, który próbuje wycofywać się z tego pogardliwego, obraźliwego, nieprzystającego - nie tylko premierowi, ale przyzwoitemu człowiekowi - stwierdzenia. No ale już mleko się rozlało"

– powiedział.

Jego zdaniem "Donald Tusk jest specjalistą jeżeli chodzi o podgrzewanie emocji oraz wojnę polsko-polską i wzniecanie kolejnych pożarów dla swoich korzyści politycznych". - I myślę, że tak tutaj też było - stwierdził.

Według Boguckiego "taka wypowiedź powinna dyskredytować nie tylko premiera, nie tylko człowieka życia publicznego, ale każdego normalnego, przyzwoitego, dobrze wychowanego człowieka". - Nikt takich słów publicznie by po prostu nie wypowiedział, ale rozumiem że PR-owcy trafili, że tak powiem, w czułą strunę wrażliwości, w cudzysłowie, pana premiera. Zagrali na tej nucie i pan premier powiedział to, co powiedział - kontynuował.

"Dzisiaj próbuję się trochę tłumaczyć, trochę cofać, no ale mleko się już rozlało. Takiego mamy premiera. Trudno. Trzeba go zmienić"

– skwitował.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane