Romowicz o rezygnacji ze startu w wyborach na przewodniczącego poinformował członków partii za pośrednictwem listu. Polityk podziękował w nim dotychczasowemu liderowi ugrupowania Szymonowi Hołowni – zwrócił też uwagę, że to dzięki niemu Polska 2050 znalazła się w polityce.
Wiceszef klubu Polski 2050 zaznaczył, że nie był „aktywnym uczestnikiem kampanii”, gdyż do aktywnego udziału w niej zniechęciły go wypowiedzi kontrkandydatów. „Nie chciałem, w przeciwieństwie do innych kandydatów, budując swój kapitał polityczny do wygrania przywództwa w Polsce 2050, zniszczyć Polskę 2050” – zaznaczył. Romowicz zaapelował także do członków partii, by 10 i 12 stycznia „wybrali mądrze. Mając przede wszystkim Polskę w sercu, a Polskę 2050 w głowie”. „Jeszcze nie wszystko stracone, jeszcze wszyscy RAZEM, tak jak w 2023 r., możemy to wygrać dla Polski” – dodał.
Wybory w Polsce 2050. Już tylko 5 kandydatów
Wybory na przewodniczącego Polski 2050 odbędą się w sobotę 10 stycznia. Głosowanie zostanie przeprowadzone w trybie zdalnym, a ewentualna druga tura odbędzie się w poniedziałek 12 stycznia. Osób uprawnionych do głosowania jest ponad 800.
Pierwotnie kandydatów było siedmioro, ale pod koniec grudnia z udziału w wyborach zrezygnował europoseł Michał Kobosko – o czym poinformował członków partii za pośrednictwem listu. Podkreślił w nim, że jego decyzja jest efektem konsultacji z członkami ugrupowania i zapowiedział, że poprze kandydatów „dążących do transformacji ugrupowania”.