Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Wróblewski dla Niezalezna.pl: Organy państwa działają dziś bez podstawy prawnej

Z jednej strony mamy zaprzeczenie zasady praworządności, z drugiej zaś nieodpowiedzialność; przyjmowanie absurdalnych interpretacji prawnych, ale nie tylko niezgodnych z prawem, ale też o niebezpiecznych konsekwencjach. Wiele konkretnych osób będzie z tego powodu cierpieć - zapowiada w rozmowie z niezalezna.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości dr Bartłomiej Wróblewski.

Autor:

W Sejmie zorganizowano dziś seminarium „Stan praworządności w Polsce. Działania organów władzy publicznej po 13 grudnia 2023r. - Głos środowisk prawniczych”. To inicjatywa Zespołu Parlamentarnego Przeciwdziałania Bezprawiu. Bezpieczna Polska. Obecni byli czołowi politycy Zjednoczonej Prawicy, a także silna reprezentacja środowisk prawniczych.

Jak mówi nam dr Bartłomiej Wróblewski z PiS, „ta debata jest potrzebna w związku z sytuacją, którą mamy w Polsce”. - Gratuluję kolegom z Suwerennej Polski zgromadzenia tak wybitnego grona mówców, praktyków, prawników. Pan dr Michał Sopiński zwrócił uwagę, że polska konstytucja stoi na zasadzie praworządności, tj. że organy państwa działają na podstawie i w granicach prawa, podczas gdy w praktyce mamy do czynienia z obowiązywaniem jak gdyby odwróconej zasady praworządności. Organy państwa działają bez podstawy prawnej - wskazuje.

Podaje przykład: „słyszymy dziś, że Prokurator Krajowy Dariusz Barski nie został powołany w skuteczny sposób ze wszystkimi tego konsekwencjami”.

- Prokurator Barski uczestniczył w dziesiątkach spraw karnych, nierzadko bardzo poważnych, powołał wielu prokuratorów, w tym także do Prokuratury Krajowej prokuratora Jacka Bilewicza, co tylko pokazuje kuriozalność tej sytuacji - mówi nam.

Jak przekazał informację z dziś, „w jednym ze sporów procesów karnych obrońca oskarżonego wniósł o umorzenie postępowania, w którym oskarżycielem był asesor prokuratury, powołany przez prokuratora Dariusza Barskiego”. - To zwiastuje masowe kwestionowania statusów takich osób. Wiążę się to z nieodpowiedzialnością działania ministra Adama Bodnara w tej sprawie - podkreśla polityk PiS.

- Z jednej strony mamy zaprzeczenie zasady praworządności, z drugiej zaś nieodpowiedzialność; przyjmowanie absurdalnych interpretacji prawnych, ale nie tylko niezgodnych z prawem, ale też o niebezpiecznych konsekwencjach. Wiele konkretnych osób będzie z tego powodu cierpieć - zaznacza dr Wróblewski.

Dopytywany o efekty serii debat, tłumaczy:

„dokumentujemy to, co już się wydarzyło. Zwracamy uwagę na liczne naruszenia prawa. Mówimy, że i teraz, i w przyszłości nie będziemy nad tym przechodzić do porządku dziennego. Osoby odpowiedzialne za naruszenia będą musiały kiedyś za te działania odpowiedzieć”.

- Władza dziś ma faktyczne możliwości dokonywania zmian. W przypadku konkretnych osób, jeśli decyzje będą niezgodne z prawem, będą musieli się mierzyć z odpowiedzialnością karną i konstytucyjną - konkluduje.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane