Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Koalicja pokłóci się o ministrów? "Chętnie podzielimy się refleksjami"

Nie milknie dyskusja na temat nadchodzącego głosowania nad wnioskiem o wotum nieufności dla minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Rządzący nie wydają się bliscy jednego stanowiska w tej sprawie. Za to niebawem może rozpocząć się dyskusja na temat jakości pracy innych szefów resortów.

Wicepremier, szef MON i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił w środę, że Paulina Hennig-Kloska jest dobrym ministrem klimatu, ale klub PSL ma do niej pewne pytania. Dodał, że to wiceszef MKiŚ Mikołaj Dorożała powinien odejść, „bo narobił dużo głupich rzeczy”.

Szef klubu Centrum Mirosław Suchoń w czwartek powiedział PAP, że tego typu dyskusje powinny mieć charakter wewnętrzny. - Minister Dorożała znakomicie realizuje zapisy umowy koalicyjnej i należy mu się raczej medal za wytrwałość. Jeżeli jednak Polskie Stronnictwo Ludowe otwiera tę dyskusję, to oczywiście my też chętnie podzielimy się pewnymi refleksjami. Ale jeszcze raz powtórzę, wyłącznie w rozmowie w cztery oczy, ponieważ uważamy, że taka powinna być praktyka koalicji - powiedział polityk.

Suchoń dodał, że jego ugrupowanie pozostaje otwarte na dialog z partnerami koalicyjnymi we wszystkich sprawach dotyczących funkcjonowania rządu. - To naturalne, że koalicjanci rozmawiają. Nie widzę tu nadzwyczajnej sytuacji ani potrzeby prowadzenia tej debaty publicznie – ocenił.

Szef klubu Centrum zapewnił też, że nie obawia się odwołania minister klimatu. Przypomniał, że koalicja działa zgodnie z utrwaloną praktyką parlamentarną i w sytuacjach takich jak głosowania nad wotum nieufności powinna solidarnie bronić członków rządu.

Wniosek o odwołanie i "test lojalności"

Wniosek o odwołanie Hennig-Kloski z funkcji minister klimatu i środowiska, pod którym podpisało się ok. 100 posłów m.in. z Konfederacji oraz PiS, trafił do Sejmu pod koniec marca. Z przepisów wynika, że wniosek o odwołanie Hennig-Kloski musi być rozpatrzony najpóźniej na posiedzeniu, które zaplanowane jest w dniach 28-30 kwietnia.

We wniosku o odwołanie szefowej MKiŚ zarzucono jej m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, chaos wokół programu „Czyste Powietrze”, a także zaniedbania w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego, jeśli chodzi o dostępność pelletu w sezonie grzewczym 2025/26 czy „sabotaż państwa” przez próbę oparcia suwerenności energetycznej na odnawialnych źródłach energii.

Jej odwołanie jest całkiem możliwe, gdyż głosowanie "za" zapowiadają nie tylko przedstawiciele opozycji. Deklaracja o poparciu wniosku o wotum nieufności dla minister płynęła m.in. z ust polityków PSL i Polski 2050. Zareagował na to premier Donald Tusk, który oznajmił, że głosowanie będzie testem koalicyjnej lojalności.

"Jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy"

– stwierdził.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej