Szykuje się starcie w najważniejszych dla Polaków dziedzinach, co zresztą uczciwie, bez owijania w bawełnę zapowiedział Karol Nawrocki. Teraz od mądrości jego doradców i sprawności kancelarii zależy, jak szybko Tusk wpadnie w tarapaty: z jednej strony gnieciony niemiecką presją, a z drugiej bezlitośnie (mam nadzieję) rozliczany i blokowany (w antypolskich działaniach) przez mocnego prezydenta. Ruszą niszczone dotychczas projekty prorozwojowe, takie choćby jak Centralny Port Komunikacyjny. Szybko rozegra się prezydenckie „sprawdzam!” w sprawie knucia na polsko-niemieckiej granicy. Prezydent zapowiedział, że będzie korzystał z instytucji ogólnonarodowego referendum, a więc być może zdążymy jeszcze przed wejściem w życie morderczego „paktu migracyjnego UE”. Teraz przed prezydentem pierwsze spotkania, które oby zbudowały antyimigrancki sojusz krajów europejskich. Bezpieczeństwo Polaków spoczywa teraz w rękach Pana Prezydenta. Ważne też, aby szybko zablokować niekonstytucyjne ustawy i rozporządzenia, z którymi tak spieszy się Tusk. Utrzymanie złotówki i nieprzyjmowanie euro – to kolejne starcie, które czeka prezydenta Nawrockiego. Tu krętactwa Tuska są nad wyraz perfidne. Musimy odzyskać kontrolę nad finansami publicznymi, a więc sporządzić nader bolesny rachunek wydatków na Ukrainę, którymi ten kraj odpłaca niewdzięcznością i antypolskimi posunięciami jego władz. Warto zastanowić się nad działaniami obcinającymi ukraińskie przywileje w Polsce, tak aby w naszym kraju pozostali tylko ci, którzy rzeczywiście chcą się integrować i uczciwie pracować. Kolejnym starciem będzie próba przywrócenia w polskiej armii normalnych relacji, tak aby awansowali dobrzy oficerowie, a nie krewni i znajomi, czyli ktoś, kto dziś w armijnej nomenklaturze nosi przydomek: „plecaki”. Nawiasem mówiąc, warto, aby Karol Nawrocki zadbał o solidną ochronę dla siebie i swojego otoczenia, gdyż to, co pozostaje po prezydencie „Kończ Pan” Andrzeju Dudzie, nie budzi najmniejszego zaufania. Kolejne starcie to trwanie w niezgodzie na podpisanie cenzorskiej ustawy o tzw. mowie nienawiści, która miała stanowić dla środowiska Tuska pretekst do rozpoczęcia masowej fali represji politycznych i gwałcenia konstytucyjnej gwarancji wolności słowa. Bój o nową konstytucję – regulującą kompetencje władz i odpowiadającą aspiracjom współczesnych Polaków – to kolejne pole starcia, w którym prezydent Nawrocki nie może ustąpić nawet na milimetr.
Krótko mówiąc, oczekujemy od prezydenta Nawrockiego, aby jak najszybciej wpędził rząd Donalda Tuska w takie opały, z których jedynym wyjściem będzie upadek rządu i natychmiastowa dymisja premiera.
Tusk oczywiście dobrowolne nie skapituluje i będzie posiłkował się niemieckimi wpływami, pieniędzmi i służbami specjalnymi. Rzecz w tym, aby prezydentowi Nawrockiemu udało się tak zmobilizować opinię publiczną i wsparcie w Waszyngtonie, aby dymisja wydała się Tuskowi zbawiennym wyjściem z sytuacji.
😂 Więcej memów na https://t.co/7rcKm58nkm pic.twitter.com/IbgNoPbZac
— Niezalezna.PL (@niezaleznapl) August 14, 2025