Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Tusk wyszedł wcześniej z posiedzenia RBN. Dzisiaj mówi o "pseudoaferze wywołanej przez prezydenta"

Donald Tusk wyszedł z posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przed punktem dotyczącym niebezpiecznych związków Włodzimierza Czarzastego. Podczas dzisiejszego briefingu sprawę nazwał "pseudoaferą wywołaną przez prezydenta". Ponadto zasugerował, że podejmowanie tematu kontaktów Czarzastego "było nieostrożne ze strony prezydenta Nawrockiego".

"Gazeta Polska" ujawniła niejasne powiązania biznesowo-towarzyskie Włodzimierza Czarzastego z Rosjanką Swietłaną Czestnych, która ma związki z Kremlem. Jednocześnie okazało się, że lider Lewicy od wielu lat unika wypełnienia ankiety bezpieczeństwa. Z kolei portal Niezależna.pl ustalił, że Czarzasty zasiada w Fundacji Wielki Błękit, której prezes, Marian Kubalica, publicznie wspiera Władimira Putina, szerzy rosyjską propagandę i atakuje polskich działaczy, m.in. Andrzeja Poczobuta.

Temat niebezpiecznych związków Czarzastego został poruszony podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jak ujawnił szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, Czarzasty w trakcie dyskusji milczał. Marszałek zamieścił jednak w sieci wpis, w którym skomentował przebieg posiedzenia RBN. 

RBN. SAFE i Rada Pokoju - ważne rozmowy. Czarzasty - ustawka się nie udała. Dziękuję za Wasze wsparcie! Jedziemy dalej

– napisał.

Tusk wyszedł z RBN

Dzisiaj rano do przebiegu Rady odniósł się podczas briefingu prasowego szef rządu Donald Tusk. W środę Tusk opuścił RBN przed jej zakończeniem.

- Poinformowałem pana prezydenta, że ja nie będę uczestniczył w dyskusji na temat kontaktów towarzyskich pana marszałka Włodzimierza Czarzastego, bo generalnie uważam, że RBN to nie jest miejsce, gdzie dyskutuje się o kontaktach takiego czy innego polityka z takimi czy innymi ludźmi - 

Stwierdził, że "to było nieostrożne ze strony prezydenta Nawrockiego, czynić poważne zarzuty z tego, że ktoś obraca się w takim czy innym towarzystwie".

- Będę na przyszłość radził prezydentowi, by takich argumentów nie używał, bo w sposób oczywisty obrócą się przeciwko niemu - dodał.

Tusk ocenił, że w temacie Czarzastego, minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, "przekazał treściwą informację na temat oceny służb tej całej pseudoafery wywołanej m.in. przez prezydenta".

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane